reklama

Listopad 2009

Hej dziewczynki..

Aniu, domyślam się jak się musiałaś przerazić, chyba bym wpadła w histerię...

Alicja wczoraj zasnęła dopiero o 22.00, uff.. ale za to spała spokojnie prze całą noc, albo przynajmniej tak mi się wydaje i nie pamiętam pobudek :)
 
reklama
hej dziewczynki

jakas niewyspana jestem strasznie. Na razie tylko obiad się gotuje, jesczez nic nie ogarnęłam. Ruszam sie jak mucha w smole, a to zaraz czas na spacer. u nas pochmurno ale przynajmniej nie pada. na razie nie pada :/

niespodzianka - kupa z rana. 4 dzień :d ale jakaś dziwna, bo w polowie wsiąknieta, na pieluszce zostaly tylko niestrawione kawąłki typu marchheka czy groszek. :/ nie powiem, żeby mi się to podobalo. No ale nic, zobaczymy. Od kilku dni ograniczam leki, nie chce na raz odstawić zęby go znow nie zatrzymalo.
 
Ania szok.:szok:Pozostawię bez komentarza bo słowa nie oddadzą tego co czułaś.
Aza jak Wam dobrze.Ja jestem wkurzona bo kolejny dzień zachmurzone.Nie można normalnie prania zrobić i wywiesić na dwór tylko musi gnić w domu :wściekła/y:
Kilolek pewnie jelitka zaczęły pracować lepiej i dlatego kupki>jednak ta Cię niepokoi.Ja miałam tak ciągle z małym.Napisz jaka będzie następna.Dajesz mu jakieś leki? Oprócz wszystkiego b.dobry jest dicoflor30.Ja Kacprowi daję co jakiś czas przez kilka dni.Przy alergii też jest dobry.
Ula mam nadzieję że z Olim lepiej a i Ty spokojniejsza jesteś.
Mama Marcel jest the best :-D
 
Witam i ja!
Chociaż WAS czytam od rana, Weny na ten Wątek nie miałam ;-)
Ula - noc spokojną mieliście?
Agrafka - miałam podobnie tej nocy.. choć niewyspana jakaś dalej jestem ;-)
Kikolek - fajnie, że jest kupa, tylko że taka, zastanawiające... ale może to tylko jednorazowe?

Gonia zasnęła po cięzkich bojach po 22:30 i obudziłam się po 5:08, znaczy się nie budziły mnie dzieci, czyli spały spokojnie. Wstały koło 8 i działają, ciekawe co znów dziś zmalują.
Wczoraj Gośka mnie zdziwiła, bo jedząc obiad - hot dogi, miała lekko pobrudzone ręce i kazała sobie je wycierać :szok::szok: czyściocha się zrobiła czy co?
A i mamy jedną 3 przebitą, a pozostałe lada dzień się przebiją. Wreszcie jupii!!

Martolinka, etna, dziunka - deszcz WAM łącza zmył albo co?

Edit. Znów coś dla osób z Wwki http://www.scenaletnia.sdk.pl/
 
Ostatnia edycja:
No to anawawka pociesze Cie ze ja z wycieraniem rąk mam tak od zawsze......jasie zbrudzi to od razu przylatuje i mówi "amoźe" czyli umazane. Jak je obiad to koniecznie ze ściereczką bo jak zupa czy cokolwiek innego kapnie to od razu wyciera. Jakby spadł makaron czy ryz itp np na podłoge, tacke czy nie daj boże na niego to musze to pozbierać bo nie zje dopóki nie bedzie czysto. To jest dopiero czyścioszek!!! Nie lubi mieć brudnych rąk, buzi a nawet koszulki ;];]

Marcel tez dzisiaj jakis "niedorobiony" łaził cały ranek, mędził, słaniał się. Kajzerki zjadł moze 1/4 ;/ nawet gryźć mu sie nie chciało ;/ W koncu zrobił kupsko po łopatki, stwierdziłam ze to nie ma sensu to jego jedzenie. Zrobiłam flache z kaszką i kakao - wrąbał 270 ml i spi juz prawie godzine.
Ja juz podłogi i kuchnie pomyłam, zostały mi tylko kurze ale to za chwile. Napije sie kawy i do dzieła. U nas na reszcie nie pada !!! Chociaz do względnej pogody jeszcze daleko. Nie ma słonca ale to pikuś, najgorsze ze wieje az łeb chce urwac :( Nie wiem czy wyjdziemy. Pozyjemy zobaczymy.

Kilolku - moze jednorazowa kupka nie warto sie przejmować. Ooooooj ile mój takich miał i jakos z tego nic złego nie wyniknęło.... ostatnio nawet wczoraj czy przedwczoraj 3 takie z rana. Ale podejrzewam ze przeczyścił go racuch z jabłkami [wrąbał okolo 17 dnia poprzedniego]. Wiadomo smażony a Marcel pierwszy raz takiego jadł....ale pozniej wszystko spoko bylo....

martolinka i etna zdaje sie miały wczoraj spotkanie i pewnie zabalowały zgarniając po drodze ze sobą dziunke :D:D:D:D:D:D:D
 
Witajcie:tak:
Etna została u nas na noc. Byłyśmy z dziecmi na basenie , placu zabaw , same zjadłysm obiadek w miescie.Wieczorem nie było szalenstwa , bo ja robie warunki dobre dla ewentualnej dzidzi zeby w % nie pływała. Jak przyjdzie@ to sobie odbije.
Ciotke przegoniłam po całym miescie . Biedna nie miała chwili wytchnienia.
Z grubsza Was poczytałam

Ula zdrówka dla Synka!!!!
Kilolek gratuluje kupek !!!!!!!!
Polaa daj znac co dzisiaj maz Ci zaoferował
 
Ania szok.:szok:Pozostawię bez komentarza bo słowa nie oddadzą tego co czułaś.
Kilolek pewnie jelitka zaczęły pracować lepiej i dlatego kupki>jednak ta Cię niepokoi.Ja miałam tak ciągle z małym.Napisz jaka będzie następna.Dajesz mu jakieś leki? Oprócz wszystkiego b.dobry jest dicoflor30.Ja Kacprowi daję co jakiś czas przez kilka dni.Przy alergii też jest dobry.
dicoflor, xyzal, debridat, lactulosum :/
 
dzięki dziewczyny
kilolek a może dużo nasikał i ta kupka się rozpuściła i wsiąkła w pieluchę ??
mojemu ostatnio też się włączyły "czyste ręce" i na placu zabaw przybiega i każe sobie wytrzeć ,ale przy jedzeniu mu nie przeszkadza że umazany od kostek po czubek głowy :)))
 
hej dziewczynki ja tylko na chwilkę wpadłam napisac ze Oli o 3.30 był gorący jak piec, dalam mu ibum i robilam oklady z zimnej pieluszki. Od rana chyba wszystko w porządku (mąż obiecał mi ze dzis juz bedzie wszystko ok i od poczatku mowil ze to zabki, zawsze jego słowa się zgadzają :) teraz juz wiem na 1000% ze ostatnia niby angina msc temu to tez byly ząbki bo na 4 dobę przeszla gorączka a lekarz dał nam antybiotyk........no bez komentarza!!!!!!!! zmieniam go na nową :) O 11.30 po 8h od ibumu gorączki nie było ale jeszcze raz dalam ibum. Noc byla okropna co chwila OLis zrywał sie i pytał "mama? " plakał, jęczał itd (tak sie zawsze zachowuje jak ząbkuje, dzis rano patrze w dziąsła i lewa 5 - na dziąsełku są dwie kropki tak jakby poczatek i koniec zeba i one są przebite, takie dziurki. Czyli to wszystko od ząbków.
naszym doswiadczeniem zaprzeczamy to co czytalam ze gorączka od zębów jest do 38. U nas trwało to z taką duzą temperaturką 3 doby od soboty rano i chyba mamy narazie spokój. Dzis rano dalam siuski do zbadania (spoznilam sie pol godzinki ale znajoma pielęgniarka poprosila babkę zeby jeszcze nasze przyjęla), mama wlasnie odebrala i byla z wynikiem u peditry (jest nią zachwycona : ) i jest wszytsko ok, niby po analityce tez bym to wyczytala ale troszkę leukocytów jest i sluzu ale to podobnmo wszytsko w normie, bakterie - mierna flora. Tak wiec chyba narazie mamy to za sobą :) Dziękuję wszytskim za troskę :)

Olis zasnał przy czytaniu bajki o 15 dopiero a ja idę z nim, obudzila mnie mama przynosząc wynik :)

buziaki :)
 
reklama
my już w domku, Ala po żłobku, ja po pracy.. Tylko, ze Ala śpi :/

Przestawiła się tak, że nie śpi w ogole w żłobku tylko usypia w drodze do domu albo zaraz jak dojdziemy do domu i śpi 2 godziny nawet. Wiec efekt ejst taki, ze bawimy się dopiero od 17... Mało czasu z nią spedzam. Dziś wcale nie chciała wyjść ze żlobka - przykro mi :(

Jak w środy idzie na popołudnie to usypia ze mną miedzy 11 a 12 i cały ranek mamy dla siebie. Zobacze w sierpniu jak mi się praca ułoży i jak ala będzie spać na wyjeżdzie, moze bedę cześciej pracować na popoludnie..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry