reklama

Listopad 2009

reklama
a mój w sobotę jaki nastrój zrobil... rocznice mielismy, wiec po południu zglosił chęć wyjścia do sklepu. zakupił - uwaga - wino i gumki. Nalal mi kieliszek wina po czym zasiadl do kompa plecami do mnie i tak przesiedzial calusieńki wieczór, sprawdzał tylko czy mi w kieliszku nie brakuje :/

polaa zeżrą cię nerwy
 
U nas pod wieczór zrobiło się ładnie, wyległy dzieci z przyległościami i moja Gonia niestety ma uszy i sen jak królik, więc wszystko wychwytywała... tja i jeszcze sobie grucha... qrnasz jego olek...usypiamy ją od 19:40 mam lekko dość, to przechodzi moją cierpliwość i staje obok...
Mama i jak tam wieczorek?
Polaa - mam nadzieję, że małżon weźmie sobie do serca Twoje zdanie i nie będzie już ratował świata...
Kikolek - niezły małżonek... a gumki to przepraszam do ścierania ekranu?;-)
 
u mnie jeszcze Olis lazi, ogląda bajki od minuty ale idę go zaraz zwerbować. O 17.30 po 6h od Ibumu miał 39,6 no juz nerwy mi pusciły i się popłakałam, od tylu dni gorączkuje :-(
teraz minęły ponad 4h i jest chłodny, ok 24 wypada mi dawka ibumu i jak bedzie chłodny nadal nie dam, ale jak bedzie rosła gorączka musze go jakos obudzic ;/ tylko czy mi wypije, ech :(
Mam nadzieje ze dzis ostatni dzien gorączki, no bo ileż można :(

Mama i jak wieczorek? pochwal się jutro :)

mykam do malego i idziemy spać :)
 
hej
kilolek ale twój A jest romantyczny :))) hahaha
mama pewnie już sączy winko z mężem ;) to niech mają w końcu udany wieczorek :)
pola głowa do góry , na pewno będzie dobrze :)

wybrałam się dzisiaj na zakupy bo chciałam jakieś spodnie dresowe sobie kupić na wyjazd żeby mi było wygodnie i normalnie przeszłam atak serca , stoje w hm oglądam gatki i nagle widzę moje dziecko przy regale (a siedział w wózku i się z niego wydostał) ,mrugnełam powiekami i jego już nie było , sklep wielki ,chodzę ,krzyczę wołam go a tu cisza , nosz myślałam że oszaleje ,zostawiłam wszystko i biegne przed sklep a on za filarem przy takim automatycznym samochodziku stoi i kręci kierownicą ,przytuliłam ,nagadałam i wsadziłam do wózka i zapiełam szelkami
nigdy więcej takich akcji bo urodze przed terminem
 
Aniu Biedulko ale przezylas, wspolczuje:-( ale te nasze smyki sa cwane:-D

Anawawka mam nadzieje ale raczej w to watpie:-( On sam dzisiaj powiedzial, ze ja Go chce za wszelke cene zmienic a to mi sie nie uda:-(
dziwie sie mu strasznie bo tyle razy sie juz przejechal, i tyle kasy przez to stracil (jeszcze jak sie nie znalismy) a nic Go to nie nauczylo, wiadomo tamte osoby juz dla Niego nie istnieja no ale przeciez kazdemu trzeba dac szanse kurw...:wściekła/y:
byc moze ze mna cos nie tak? Mnie jak ktos raz zawiedzie to nie ma zmiluj sie, juz nie ma o co mnie prosic, taka swinia jestem:zawstydzona/y:
Ja wiem, ze On dla mnie i Kuby chce jak najlepiej i robi wszystko zeby nam bylo dobrze, bez dwoch zdan! Ale czemu tez inni sa tak wazni??!!:(

wlasnie sobie sledzi pojadlam, ale mnie naszlo:-D
i ogladam Rodzine Zastepcza:tak:
przed chwila moj szanowny mezus zadzwonil i powiedzial ze ma dla mnie niespodzianke, juz sie zastanawiac zaczelam a On do mnie: " Bede przed 24 bo w jakies miejsca nie musi dzisiaj jechac. Co Ty na to Kochanie jakbysmy sie jutro gdzies wybrali?" Nie, no ale mam nerwy, jak dla Niego wszystko ok, a ja mam tak scisniety zoladek, ze glowa mala ale jesc juz dam rade:-D
 
Ula - życzę nocy bezgorączkowej...
Ania - akcja na zawał na serio, nie zazdroszczę...
A ja się poddałam i wzięłam Gonię do drugiego pokoju, właśnie gada coś do mnie włażąc na kolana... znikam więc do dzieciątka...
 
reklama
Dzień doberek! Dziś u nas słoneczko hurrrra!!! Cieszę się jak głupia... Mąż odsypia nocke, ja już poodkurzałam i zaraz trzeba ogarnąć troszku w kuchni.

Aniu miałaś przezycie nie ma co... Chyba zawału bym dostała...

Ulenka jak tam chorowitek? Lepiej?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry