dziunka24
Mama J&J
Hej laski, pogoda paskudna....
Chciałam Wam jeszcze wczoraj napisać, że nie rozumiem niektórych rodziców... wczoraj przyszły na plażę dwa małżeństwa, jedno z jednym maleńswem, a drugie z roczniaczką i ok. 3 latką. 3-latka albo opieprz dostawała, albo zajmował się nią wujek - mama z tatą ciągle skakali nad roczniaczką. Ale potem...wsadzili malutką do pontoniku z dziurkami na nóżki i chlust! do wody
nagle, bez stopniowego zamoczenia choćby nóżek. I mała płakała, robiła ustkami brrrr, trzęsła się okropnie a Ci w najlepsze sesję zdjęciową robili
Chciałam Wam jeszcze wczoraj napisać, że nie rozumiem niektórych rodziców... wczoraj przyszły na plażę dwa małżeństwa, jedno z jednym maleńswem, a drugie z roczniaczką i ok. 3 latką. 3-latka albo opieprz dostawała, albo zajmował się nią wujek - mama z tatą ciągle skakali nad roczniaczką. Ale potem...wsadzili malutką do pontoniku z dziurkami na nóżki i chlust! do wody
nagle, bez stopniowego zamoczenia choćby nóżek. I mała płakała, robiła ustkami brrrr, trzęsła się okropnie a Ci w najlepsze sesję zdjęciową robili


