Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
U mnie podobnie, choc rodzice latac sie nie boja i mama z siostra byly nawet u nas 2 lata temu, ale tata sie uparl i powiedzial, ze nie przyleci nigdy, chyba, ze mu wnuki podarujemy to przyleci...Co do odwiedzin mam; Ja to wreszcie wywalczyłam! Tzn bite 2 lata prosiłam i tłumaczyłam, żeby mama do mnie przyjechała w odwiedziny, ale ona na to że "boi się latać, że cukrzyca itd" uhhhh Nie pamiętam ile już rozmów na ten temat się odbyło bo ja owszem rozumiem lęk przed lataniem, nie rozumiałam jednak dlaczego rodzice mojego Ł potrafili przełamać ten lęk a ona nie. I podejrzewam, że gdyby nie dzidzia to nigdy nie zdecydowałaby się.. ...
ktorych nawet nikt nie czyta albo ignoruje...z moim M juz 3 dzien nie odzywam sie...zlewka na maksa...niemam sie czym z wami podzielic co kupilam itp...bo jak narazie nie mam na to kasy..albo szkoda i odkladam wszystko na potem,poniewaz remont i moj M sa najwazniejsi
lekarza mam dopiero w piatek co mnie nawet nie interesuje juz zbytnio bo wydaje mi sie ze i tak dobrze nie bedzie-i caly ten strach...:-(niemam nawet sie komu wyryczec ani pozalic..bo osoby ktore znam sa za daleko a moj ukrocil mi dzwonienie-bo to kosztuje
sam stracil prace od paru dni..i niby ma duzo wolnego a i tak pomaga tylko swoim przyjaciolom,sasiadkom i innym..a ja jak probuje cos normalnie pogadac,to tak jak by nie slyszal i tylko czasem jak rykne glosniej to przytaknie a i tak niewie na co i siega po telefon bo znajomy dzwoni albo on musi zadzwonic
juz brak mi sil,i tak se mysleze to ja mam cos nie tak w glowie jak nie umiem sie nawet zaklimatyzowac na glupim forum..dzis poszedl moj M na kanape spac bo stwierdzil ze zaczelam chrapac
i z rana o 9 kiedy jeszcze lezalam w lozku pol naga wpuscil kolege do domu,bo sie umowil co niewiedzialam,dal mi w kuchni cmokasa i powiedzial tylko ze kluczyki od samochodu sa na stole-a co ja mam z nimi nawet do cholery zrobic jak nawet niemam gdzie pojechac tym pierniczonym mercedesem..chyba ze tylko spakowac sie i wrocic spowrotem na moje smieci w niemczech
odechciewa mi sie juz z nim dziecka i domu i wszystkiego,bo stwierdzamze mam wiecej nerwow i stresu z nim niz jak bylam sama
Dziewczyny, a jak sobie radzicie ze zgaga? Dzisiaj mnie taka meczy, ze chyba mi przelyk wypali. Macie jakies dobre sposoby?

A ja mam dzisiaj zakwasy!!! Wczoraj na wieczorze panieńskim wytańczylam się i pan z wieczoru kawalerskiego nie wierzył, że jestem w ciąży, bo w ciąży kobiety nie potrafią się ruszać w tańcu![]()
ja tez tak mam i to nie zadko. moja rodzinka jest w polsce a to kawal drogi ze wschodu turcji no i oczywiscie nie jestem w stanie ich odwiedzic w te wakacje bo mi na to samopoczucie nie pozwala a myslalam ze mi ciaza w wyjezdzie nie przeszkodzi a jednak. :-(ale staram sie jakos pocieszyc ze jak nie teraz to za rokniemam nawet sie komu wyryczec ani pozalic..bo osoby ktore znam sa za daleko
a ja mam ostatnio takiego dola,ze niepotrafie sie na niczym skupic..jestem nadpobudliwa i rozdrazniona..nawet mi te tu pisanie jakos nie wychodzi i niepotrafie awiazac z wami kontaktu:-(z czego jest mi przykro,bo wydaje mi sie ze wszystko co pisze to sa jakies bzduryktorych nawet nikt nie czyta albo ignoruje..
Teraz najważniejsza jesteś Ty i Twój dzidziuś i dziecko. 


