reklama

Listopad 2009

Agrafka zdrówka dla Was :-) u nas odstawienie piersi poszło ok, więc skoro Asi nie było z tym źle to mi tym bardziej. Ale odstawienie smoczka poszło o wiele gorzej :confused2: i też mi jej było baaardzo żal.
 
reklama
ta kobieta socjal miała zapewniony raczej.. tu nawet nie o kwestie finansowe chodzi ale o czas. Dziecy były "wychowywane" samopas.. policzmy sobie nawet po 30 minut czas dla jednego dziecka .. doba jest za krótka. na efekty nie trzeba czekac skoro 2latek mowi do matki TY SU....
 
Agrafka zdrówka dla Was :-) u nas odstawienie piersi poszło ok, więc skoro Asi nie było z tym źle to mi tym bardziej. Ale odstawienie smoczka poszło o wiele gorzej :confused2: i też mi jej było baaardzo żal.

no żal bo wiem, ze ona po prostu nie może znaleźć sposobu na wyciszenie. Przytula się do mnie bardzo, przez sen nawet wchodzi na mnie okrakiem i się przytula, ale nie jest jej wygodnie bo ją te moje kamienne cycki gniotą. Mam nadziej, że czuje że jestem cały czas blisko niej..
 
Agrafka Pewnie że czuje :tak:

Etna dziewczyny ok, u Julki jeszcze troszkę wysypki jest, a Joasia coś sucho pokasłuje, ale tylko jak zaśnie przez jakieś pierwsze pół godziny. Na antybiotyku i kaszel się pojawił? Ech... dziś na 14:30 mamy wizytę bo już niedługo im w głowę zajdzie w tym domu i chcę się dowiedzieć czy możemy wychodzić. A sąsiedzi pewnie myślą że dzieci zamordowaliśmy bo od tygodnia ich nikt nie widział:-D

Po cichutku Wam powiem, że wróciły noce bez siusiania, ale to tak po cichutku by nie zapeszyć.
 
hej laski. Jakimś cudem udało mi się do was zajrzeć. Dzisiaj t po moich dzieciach widać, ze naprawde chore, bo tak marudzą, ze szok. DO tego dokuczają sobie. Już ich zdążyłam okrzyczeć i po kątach porozstawiać. Jak tak dalej pójdzie to łebbki poobrywam.
Michał z tym nocnikiem to mnie wykończy. Siada co 5 sekund, a ja koniecznie musze siedziec obok niego i go zabawiac i oczywiście nic z tego sikania nie wychodzi. Nic nie robi tylko caly dzień siedze przy nocniku.

Agrafka trzymam kciuki za ALutkę, bidulka mala.
 
Co do tych 8-raczków to tez oglądałam i dla mnie to jakaś dżungla ;/ te dzieci nie beda dostatecznie wychowane bo zwyczajnie brak czasu aby wystarczajaco duzo czasu poswiecic dziecku indywidualnie. Wiec nie dziwie sie ze to 2 letnie dziecko bije ją w twarz i woła do niej su*o do tego agresywny jest w stosunku do noworodków. A ona słodko sie usmiecha do kamery ;/////
Ciekawe, pozwalniała wszystkie niańki a z dziecmi siedzi na wielkim łózku. Jak zaczna sie turlac to ciekawe gdzie beda lezec chyba na podłodze bo 14-rga dzieci nie upilnuje, zwłaszcza 8-raczków. Co do kwestii finansowych to nie wypowiadam sie bo dla mnie jest abstrakcją zyc bez pracy z tyloma dziećmi w takich warunkach. Ameryka to państwo cudów. Ale Ona zarabia raczej na sprzedawaniu do prasy swojego życia.

A co u nas? Fajnie,. Słoneczko swieci, Marcel troszke marudzi ale chyba za niedługo pojdzie spac. A nam sie prawdopodobnie jutro szykuje wyjazd do rodziców bo tu nie umiem nic sobie kupic wiec jade tam.....tam wybór az za wielki :D
 
Mama ja zakupy robię w Lublinie zawsze i to właśnie dlatego, ze tm sobie pojadę do jednej lbo drugiej galerii,w której jest znacznie mnie ludzi i zamieszania. a najlepiej pojdę z mamą która mi pomoze coś wybrać :)

Zakupów w Warszawie nienawidze, jak tylko wchodze do galerii mam ochotę wyjść i odechciewa mi sie zakupów.
 
Cze
to widzę , że nie tylko u mnie istny sajgon i wku....
Kikolek - zdrowia dla WAS
Agrafka - dla Ali szybkiego przejścia przez odcyckowanie.

Gonia ma mega rozwolnionko, gorączkę od czasu do czasu, poza tym rządzą we dwie jak zwykle, więc mam urwanie jajek, wczoraj przy ich usypianiu po prostu padłam... Lecę do kobitek, bo mi dom rozniosą...:zawstydzona/y:
 
reklama
O jak się wściekłam!!!!
Od 9 września czekam na torebkę, którą kupiłam na allegro. Babka co mi ją wysłała jakiś czas temu złożyła reklamację. dziś o 8 rano przyszedł facet z poczty co to zwykle paczki rozwozi wyjaśniać reklamację. Próbował mi wmówić, ze paczkę babcia odebrała. Ściągnęłam babcię z łóżka, oczywiście odbierała owszem paczki ale male z koralikami do kolczyków, torebki nie widziała. W końcu podpisałam, ze paczka nie dosżła i poszeł sobie. Napisałam do babki maila a ona, ze dzisiaj dostała zwrot tej paczki, z informacjąże 2 krotnie awizowano i nie odebrałam. No szlak. Facet słowem się o awizo nie zająknął. A babka za zwrot musiala oczywiście zapłacić. więc tak babka jets w plecy opłatę, a ja torebkę grr. Może mi ją wysłać ponownie ale jak zapłacę za ten zwrot i kolejną wysyłke no bo to teoretycznie moja wina,z ę tej paczki nie odebrałam. Kuźwa!!!!!
A an dresiki od pathanki też już ze 3 tygodnie czekam, ciekawe czy tez do niej wrócą.
Sluchajcie co ja mam z tym zrobić? No pójdę złożyć skargę ale poza smrodem to nic chyba raczej nie wskóram, nie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry