reklama

Listopad 2009

reklama
hej
pathanka u mnie spagetti z wczoraj mi zostało więc luzik :tak: , a jak czytam że 30 dzieci w grupie i na to 2 panie to jestem w szoku jestem że one to ogarniają :tak::szok: , tutaj grupy są ok 6-8 osobowe i jak widze na spacerach to są przynajmniej 2-3 kobitki
pola no dzidzia ma apetyt i zachcianki :tak::-D , my przy Kubie też nie chcieliśmy znać płci ale on się tak wystawiał że w końcu po USG w PL nie było szans niezauważyć tego małego pitolka :-D , a za drugim razem to już chciałam wiedzieć co będzie ;-)

u nas nocka średnia , tzn Kuba w efekcie wylądował u nas ok północy i spał do rana z przerwami na podanie syropu p/bólowego :-( ,dobrze że Lenka ma dobry sen ;-) , a dzisiaj użyłam w końcu tego "katarka" i jestem strasznie zadowolona z zakupu bo fridą to bym mu w życiu tyle nie ściągneła :tak:
 
Hej
U mnie dziś była siostra.Wybierałyśmy wózek.Młody zasypia a ja zasiadłam.
U nas dzis pierogi.Wczoraj w szkole uczyliśmy się piosenki o spaghetii i też miałam ochote:-D
Ania a jak wyglada ten katarek? Faktycznie jest taki dobry? Kacper niby sam wyciera nos ale wiadomo nie zawsze da radę wszystko...no i siostra będzie kupować wyprawkę.
 
Wróciliśmy ze spaceru, nieźle nas wymroziło, Jasiek padł w sekundę. ja zamierzam robić cycory z pieczarkami z Kikolkowego przepisu i pytanie

KIKOLKU one nie są suche, czymś je podlewałaś ???
 
Wróciłam z zakupów z płaczem :-( chłopaki byli tak niegrzeczni jak nigdy, wściekali się, ganiali, bili... Michał babie zza lady śniadanie na podloge wywalił :wściekła/y: nie sluchali się przy tym zupłnie. Do teg wszedzie kolejki. No i w końcu jak wysżlam z kolejnego sklepu po awanturze to się poryczałam. Nawet tym się nie wzruszyli smarkacze. Nie wiem co w nich wstapilo. Zwykle sa ruchliwi i nie wymagam by stali obok mnie na baczność ale przeszli dzis samych siebie :-(:-(:-(
A na samym poczatku jak jeszcze byli spokojni jakas baba wypuscila ich ze sklepu i zamknela nza nimi drzwi - stali spokojnie pod drzwiami i wygladali, ja akurat mięso kupowałam i dosłownie sekunda nieuwagi - słysze "no wychodźcie, prędko, prędko bo wieje..." odwracam się a oni na ulicy :-( juz pomijam fakt ze w porozpinanych kurtkach :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: ludzie są bezmyślni

pathanka u mnie dzis pomidorowka i "chrupiące kąski" z frytkami
piersi nie podlewałam, bo pieczarki puszczą wodę
 
hej
nawet nie wiem co której napisać...wczoraj wróciłam tak zmęczona że poszłam spać od razu...Igi megazakatarzony i dzis siedzi w domu bo co wyjscie to gluciaki większe więc dzis wygrzewalnia i popołudniowe spanie z mamusią,kropleki ,psikanko...fridę muszę kupić bo tamta juz do wywalenia...

zaraz lecę do pracy ale dziś na 17 ...

a no i najgorsze ...Igiemu wypadła druga jedynka z przodu:sorry:także mam wampirka w domu teraz

na obiad pomidorówka z ryżem ,jakieś kotlety z wczoraj a D robi pyzy mi jeszcze przed wyjsciem:-)


nie mam czapki zmarzłam wieczorem jezu jak zimno,dzis rajtuzy wkładam dodatkowo
 
czesc dziewczynki :) ja wlasnie zaraz bede zasiadac do stolu z Vicky tyle ze na obiadek jest krupnik ( hi hi tatus ugotowal wczoraj ) ale pewnie i tak mala zacznie wybrzydzac( kiedys kochala zupy a ostatnio zupy domowe sa niejadalne, no co innego te przedszkolne-tam wszystko jest pyszne:-D)

Dziunka czyli jednak zaczyna sie powolutku ukladac...podwyzka i lokum to juz cos-glowa do gory :-)

Cleo biedny ten Twoj maluszek...a bylas z nim u dentystki, co ona powiedziala...jaki bedzie to mialo wplyw na reszte zabkow a potem na stale...??

Kilolek az ci wspolczuje, biedaku...dzieciaki potrafia nam dac czadu:(

Pathanka ja moge napisac Ci tylko tyle ze jestem z Wroclawia i tam tez jest jakis koszmar z praca dla nauczycieli...niestety...

A co do przedszkoli to tutaj jest przepis ze dla dzieci w wieku0-2 latka obowiazuje zasada 1 opiekunka na 3 dzieci powyzej 2 roku zycia 1 opiekunka na 5 dzieci...tyle ze panstwowe przedszkole przysluguje ci dopiero od 3 roku zycia i to tylko na 2,5 h dziennie( ono jest juz obawiazkowe-to taka nauka przed szkola) a jezeli chcesz oddac wczesniej niz dziecko ma 3 latka to zostaje tylko prywatne...i pomimo tego ze jest strasznie drogie to i tak ciezko jest znalezc miejsce...


Vicky dzisiaj nie miala juz zadnego wypadku:-) no a co do spedzania ze mna czasu to teraz juz jest lepiej, bo nie kladziemy jej w dzien spac wiec tak naprawde to po moim wyjciu wieczornym ona jeszcze spedza tylko 1,5-2 h z tatusiem i idzie spac. niestety musielismy wyeliminowac sen dzienny bo byl koszmar z usypianiem wieczornym jezeli tylko sie gdziec zdrzemnela...no i teraz zasypia nam bez oporu 19:30-20 wiec jest GIT:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry