reklama

Listopad 2009

Tunczyki a ja znowu podglądam Was na zdjęciach :)
No oderwac oczy nie mogę :) Pięknie mieszkacie a i okolica tez bardzo ładna. Osiedle macie bardzo blisko wody? A i znajomych macie duzo i dzieciaczków corcia ma duzo do zabawy - SUPER! I wakacje cudne i wycieczki :) Ja ciągle mam opory z wyjazdem na zagraniczne wakacje chociazby ze względu na pozywienie, Oli to taki wybredziuch wiec nie wiem jakbym go tam karmila. Cudnie spędzaliscie czas i zdjęcia super :)

Witajcie

Oli spi, poszedł spac bez obiadu, dzis dorobiłam spageti ale Oli nim pluł, budyniu tez nie chcial porannego dokonczyc wiec polozylam spac, juz mi sie kolejnego dania nie chcialo wymyslac.
Ja się najadłam obiadu, potem słodkosci i leze i kwiczę z objedzenia :)
 
reklama
Tunczyki a ja znowu podglądam Was na zdjęciach :)
No oderwac oczy nie mogę :) Pięknie mieszkacie a i okolica tez bardzo ładna. Osiedle macie bardzo blisko wody? A i znajomych macie duzo i dzieciaczków corcia ma duzo do zabawy - SUPER! I wakacje cudne i wycieczki :) Ja ciągle mam opory z wyjazdem na zagraniczne wakacje chociazby ze względu na pozywienie, Oli to taki wybredziuch wiec nie wiem jakbym go tam karmila. Cudnie spędzaliscie czas i zdjęcia super :)

Witajcie

Oli spi, poszedł spac bez obiadu, dzis dorobiłam spageti ale Oli nim pluł, budyniu tez nie chcial porannego dokonczyc wiec polozylam spac, juz mi sie kolejnego dania nie chcialo wymyslac.
Ja się najadłam obiadu, potem słodkosci i leze i kwiczę z objedzenia :)


Dziekujemy bardzo za komplementy:-) Osiedle jest w sumie nowe ma 3 lata( jestesmy pierwszymi wlascicielami). A do morza( a dokladnie do zatoki) mamy jakies 10-15 minut autem-mieszkamy troszke z drugiej strony miasta...no ale i tak jest to dystans ktory spokojnie mozna przejechac jak sie ma ochote na spacer po promenadzie:) a co do znajomych no to mamy sporo-cale szczescie :-Dw sumie wiekszosc z nich to poznalam na szkole rodzenia i na basenie dla ciezarnych( wszystkie nasze dziewczynki sa urodzone miedzy sierpniem a grudniem-wiec podobnie sie rozwijaja) no ale super jest miec takich znajomych bo przeciez wiadomo ze dziadkowie daleko,rodziny nie ma wiec czasem pomoc innych jest potrzebna :tak:

A co do wakacji to ja zawsze sobie obiecywalam ze dziecko nie bedzie dla mnie przeszkoda abym gdzies jezdzila- no i narazie nam sie udaje.pierwszy raz w PL bylismy jak mala miala 2 miesiace a potem jak miala 4 miesiace to pojechalismy do hiszpani...wiesz dzieciaki zawsze cos tak zjedza, a poza tym to ja wychodze z zalozenia ze nawet jak przez ten tydzien czy dwa nie bedzie jadlo domowego jedzenia to tez nie zginie- w koncu to juz przeciez nie takie maluszki:)
za to do szewskiej pasji doprowadzaly nas nasze panny na teneryfie...jak szlismy gdziec cos zjesc to one oczywiscie nie mialy czasu aby usiasc przy stole i cos zjesc normalnie ale tylko jak dostarlismy do auta i zapielismy w foteliki to co mowily-,, mama wikunia chce am am''-tragedia:baffled:
 
super podejscie :)
My w wakacje bylismy nad morzem polskim, myslę ze moze za rok gdzies sie wybierzemy. Jak odwaga pozwoli ;/ Tyle ze u nas z językiem kiepsko, a z małym dzieckiem to przydałoby sie cos więcej rozumiec niz teraz.

Oli wstał z zamkniętymi oczami i krzyczał w lozeczku ze chce jesc - nie zjadł obiadu przed drzemką, wiec lece po butlę a Oli ze chce sosik, wiec szykuję to spagetti a Oli mowi ze sam makaronik.......o rajuuuu w efekcie chyba spagetti mu sie przysniło a w realu w ogole nie miał na nie ochoty ;/ wiec lezy i wcina butlę bo nic innego nie mam dla niego.
 
Cleo wspłczuję Igiemu. A ty czapkę załóż! ja od wczoraj juz na futrzana się przerzuciłam

Dziuka u an sna maju sporo dziewczyn pisało, ze mialy kontrolę z ZUSu ale mój gin mówi, ze kontroluja tylko te co powinny leżęć.

Własnie wrócilam od dentysty. Poszłam na wyrwanie a zamiast tego zafundowąłam sobie kanałowe. jak szalec to szalec :laugh2: tak w ramach rozrywki chyba. Chyba dostałam za mocne znieczulenie, bo oczko mi się zaczyna zamykać :-D zamiast ustępować to postepuje :-)

edit:
nie doczytałam jeszcze do końca o tych bachorach ale cos w tym jest. Jak ja tak sobie mięsem porzucam poza przytomnościa umysłu moich potworzat to nieco mi się lepiej robi
 
Ostatnia edycja:
dziunka przeszła ale w 7 m-cu to już jakies nieporozumienie jeszcze zrozumiem w 2 ale w 7??!!!:wściekła/y::wściekła/y:

(oczywiście nie mam nic do osób które biorą L4 od samego początku ciąży ich prawo i wybór żeby nie było...)

DLa mnie paranoją są wogóle kontrole kobiet w ciąży. I powiem Wam, ze tyle cieżarnych pracownic obsługiwałam przez tyle lat i kontrole miała jedna, która poszła na zwolnienie w 3 tyg po zatrudnieniu. Podejrzewali że klient zatrudnił ją specjalnie ze względu na ciążę, ale na szczęście wybrnęli, bo udało się udowodnić że faktycznie pracowała i on nie wiedział o tym w momencie zatrudnienia.



Upolowałam dziś w lumpie 3 piękne, duże porcelanowe lalki, nie wiem czy jakieś specjalne, ale są z Promenade Collection, każda ma swoje imię, za 9zł/szt. No cudne są, mają śliczne skórzane buciki :-) a dziewczyny oszalały na ich punkcie i od godziny bawią się tylko nimi:tak:


Nam głód, nawet na obczyźnie niegroźny - młoda wróciła ze żłobka, zjadła całą drożdżówkę z dżemem, po niej od razu miskę pomidorówki z makaronem a potem ode mnie pół talerza ziemniaków z rybką i surówką:confused2: mi się już chce wymiotować jak na to patrzę:confused2:

edit. Ula myślę że język jest ważny, ale jeśli chodzi o dziecko i jego zdrowie/życie to i na migi się dogadasz:tak:a słówka zawsze można mieć pod ręką:tak:
 
Ostatnia edycja:
Znalezione na fb (zresztą przez Kasiulę;-))

396583_257183961019780_100439953360849_631414_1943823616_n.jpg
 
O rajuuuu ja bym chyba ekipę sprzatającą wezwała a sama poszła i nie patrzyla gdzie hehehe

tak sobie teraz pomyslalam ze przy dziecku nie mozna byc pedantycznym bo bałagan robi sie po chwili. Ja ciągle cos przekladam, ukladam a mieszkanie nie wygląda jak z obrazka ;p z drugiej strony sama chyba jestem w tym wszystkim troszkę balaganiarą. Zmienilam posciel w sypialni (znowu.....ja mam jakiegos bzika ;p ) wiec sypialnia wyglada zadowalająco, ba nawet bardzo, nareszcie posciel turkus wlozylam weic pasuje do zasłon, łazienka zrobiona a reszta w domu do ogarnięcia.
Puscilam małego do dziadków na dol nich ich troszkę rozluźni :) W sypialni babci są stosy zabawet ktore wyniosłam z Oliska pokoiku, wiec jak na dol pojdzie ma co robic. A ja usiadlam troszkę i dalej idę pracowac.
 
Moje dzieciaki bałaganią ale głównie w kwestii zabawek, które sprzątają przed spaniem. No a jak wracamy do domu to ja zmywam, a one np. składają pranie, albo Asia znosi śmieci a Julia poranne naczynia do zmywania. Wstawiam pralkę, z A robimy obiad, a po nim mamy z dwie-trzy godziny na leniuchowanie czy zabawy w czystym domu;-) Kurze, podłogi to ogarniamy w tyg zaraz przed przyjściem ew.gości, a gruntowne wraz z żyrandolami itd zwykle w niedzielę. Pościel - zmieniamy przed spaniem raz w tyg, a łazienkę i wc ogarniam po wieczornym myciu codziennie. Pranie wieszam jak A kąpie dzieci.
Szczerze mówiąc czasem rzygać się chce, bo jak nie zrobię od razu to zarośniemy brudem, a czasem tak się nie chce:-D
 
reklama
Ana , uwielbiam Chmielewska! pewnie mam juz spore zaleglozsci bo tyle lat mnie w pl nie bylo :confused2:
kilolku,wspolczuje ciezkiego dnia, a baba powinna zgarnac opieprz za wypuszczanie maluchow bez opieki na dwor! brak wyobrazni!
dziunka,widze,ze sprzatacie jak w zegarku. ja raczej mam zrywy,ale nie pojde (albo w wyjatkowych sytuacjach) spac z pelnym zlewem,bo lubie rano zejsc do czystej kuchni :-)
agrafka wspolczuje zgagi
pola, nie zaluj sobie. teraz mozesz jesc co chcesz
tunczyki, chyba cie jeszcze nie przywitalam jak trzeba :-) wiec witaj :-D
i tradycyjnie reszte zapomnialam :-)

ja bardzo duzo czytam ,bo bardzo lubie, za to juz o wiele mniej lubie czytac malej :zawstydzona/y: czytam oczywiscie, bo ona sie garnie,ale robie to bo tak trzeba

kilolku,a czemu ci sie rozlewisko nie spodobalo?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry