reklama

Listopad 2009

Ania a ja wlasnie mam to po mamie:tak:
Ona to juz w ogole ewenement, ja jeszcze w miarę normalna :-D
tak mi sie wydaje hehe:zawstydzona/y:

normalnie świnia jestem:zawstydzona/y:
Wlasnie zjadlam dziecku jego ulubiony jogurt:zawstydzona/y:
malo tego, dodalam bitej smietany tak jakby sam jogurt nie wystarczył:zawstydzona/y:
masakra:-(
 
reklama
Ania a ja wlasnie mam to po mamie:tak:
Ona to juz w ogole ewenement, ja jeszcze w miarę normalna :-D
tak mi sie wydaje hehe:zawstydzona/y:


normalnie świnia jestem:zawstydzona/y:
Wlasnie zjadlam dziecku jego ulubiony jogurt:zawstydzona/y:
malo tego, dodalam bitej smietany tak jakby sam jogurt nie wystarczył:zawstydzona/y:
masakra:-(


no ale Ty mozesz...umowmy sie ze to nie Ty zjadlas tylko dzidzia w brzuszku...a kiedy masz drugie usg??chcecie znac plec??
 
Jak dzidzia to Kuba się na pewno nie obrazi:-D
Jak na razie bardzo jest za dzidzią:tak:

USG mam 8 lutego:-)
Chcemy, chociaz myslalam rożnie;-) ze moze jednak niespodzianka ale znam siebie i wiem, zebym nie wytrzymała:no:
Przy Kubie tez wiedzieliśmy a nikomu nie mowilismy, udawalam, ze nie wiem:tak: ale pozniej powiedzialam, ze wiem ale nie powiem:-D
 
....... w nocy niestety budzi mnie bol gardla i musze wstawac po tabletke..........a jak sie obudzilam to znow trzeba bylo wracac do pracy:-(
Vicky dzisiaj przeszla sama siebie miala chyba w sumie 5 wypadkow:szok::szok::szok: normalnie dziecko mi sie dzisiaj uwstecznilo!!!!czasem jej sie zdarzy lekko popuscic bo np nie zdarzy zdjac spodni( jak ma jakies jeansy) ale dzisiaj poprostu sie zlala...no i badz tu babo madra o co chodzi????

......
No właśnie się przebudziłam z tego samego powodu, wziełam tabletki (bo katar mi doszedł), syrop (bo kaszel mi doszedł:dry:) ale przynajmniej mnie tak gardło nie pali bo już nie mogłam wytrzymać tego bólu. Muszę jakoś dać radę, bo antybiotyk na to nie działa więc pewnie wirusówka. Natarłam się jeszcze Amolem co za zapach ..... :rofl2:

Jeśli chodzi o moczenie to obawiam się właśnie że chodzi o twoją pracę, dzieci przynajmniej moje tak reaguje jak przesadzam z ilością czasu spędzonego w domu a w pracy.
Mała pewnie tęskni

Ja to dopiero mam fobie bb, 2:01 a ja na bb :-D:-D

Ula ja to się zastanawiam jak Ty dasz radę jak pójdziesz do pracy
;-)
....normalnie świnia jestem:zawstydzona/y:
Wlasnie zjadlam dziecku jego ulubiony jogurt:zawstydzona/y:
malo tego, dodalam bitej smietany tak jakby sam jogurt nie wystarczył:zawstydzona/y:
masakra:-(
jaka świnia ja proponuje ten przepis umieścić na smaczkach muszę koniecznie zjeść tak jogurt ;-)


Jak dzidzia to Kuba się na pewno nie obrazi:-D
Jak na razie bardzo jest za dzidzią:tak:

USG mam 8 lutego:-)
Chcemy, chociaz myslalam rożnie;-) ze moze jednak niespodzianka ale znam siebie i wiem, zebym nie wytrzymała:no:
Przy Kubie tez wiedzieliśmy a nikomu nie mowilismy, udawalam, ze nie wiem:tak: ale pozniej powiedzialam, ze wiem ale nie powiem:-D


Moja szwagierka tak robiła i mnie to osobiście już irytowało pod koniec już jej "pipipipipi". Ich sprawa, ale cała rodzina dochodzenie robiła, gadania i mnie to nie ruszało, Ja jak już się dowiedziałam że będzie syn (bo na początku też nie chciałam wiedzieć, ale mąż i tak mówił że syn bo wie co robił:dry:) to wybraliśmy mu imię (drugie imię mojego męża) i już :dry:był Pawłem w brzuszku i było mi z tym dobrze.

Martolinka to trzymam kciuki za wybrawę w dzicz :rofl2:

Tzn. że Alę zabieracie, a Antoniusz zostaje?
Zostawcie mu Alę :laugh2::laugh2::laugh2:
 
Vicky dzisiaj przeszla sama siebie miala chyba w sumie 5 wypadkow:szok::szok::szok: normalnie dziecko mi sie dzisiaj uwstecznilo!!!!czasem jej sie zdarzy lekko popuscic bo np nie zdarzy zdjac spodni( jak ma jakies jeansy) ale dzisiaj poprostu sie zlala...no i badz tu babo madra o co chodzi????

Spokojnie kochana, to normalne, trzeba przetrwać, za kilka dni minie. Może faktycznie tak jak Etna mówi - mała tęskni:tak: a może coś stresującego jej się wydarzyło w ciągu dnia?


Ja też jestem za przedszkolem i będziemy o nie walczyć. Jedna pocieszająca wiadomość to taka, że u A sie szykuje podwyżka od lutego, a no i druga wiadomość, że siostra A powiedziała że moze nas przyjmie do siebie.

Całą noc mi się Kwadja śniła i ta praca.

Julka ma dziś bal, rano jej pełny makijaż robiłam:-D Asia za to focha i nie chciała do wózka, ale trudno, musiała, każda minuta jest rano cenna i dziewczyny muszą współpracować.


edit. zapomniałam dodać że u nas o 6 rano -13 stopni i o mało mi uszy nie odpadły. Wczoraj dzieci wyszły w przedszkolu na półtorej godziny a dzis mają wyjść też na godzinkę więc się cieszę :-) mróz to samo dobro, w końcu powybija te zarazki.
 
Ostatnia edycja:
hej dziewczynki,

znów nie mam czasu nadrobić, masakryczny ten tydzień, dobrze ze jeszcze tylko kilka dni do zwolnienia. Na początku lutego będę jeszcze musiała pozamykać rożne sprawy, ale to już będzie co innego.

Ala mnie dziś rozczulila rano, obudziła się i woła mnie z łazienki. "Mamusi połóż się obok Aji, psituj Aję moćno. Mamusi chcę psitulić i pociałować cycy". Przytuliła, pocałowała, zakryła koszulą "teraz śpi cycuszku".

Potem powiedziała, ze nie chce isc do żłobka :( Ale na szczescie jakoś udało mi się ją namówić nową sukieneczką i ułozeniem ludzików z lego w łóżeczkach. Powiedziałam, ze teraz śpią i jak wrócimy to akurat wstaną i bedziemy się bawić.
A wczoraj znowu zatwardzenie - bo przedwczoraj zjadła jedną ostatnią czekoladkę z kalendarza adwentowego :(

Pola jak samopoczucie ? Poza łakomstwem ;). Ja mam ciągle jakaś niestrawność, na słodycze nie mam ochoty, czasem jakieś suszone owoce jem albo krówkę. Smażonego w ogóle nie mogę jeść bo mam taką zgagę że żyć się nie da. Wczoraj sobie odgrzałam w opiekaczu kotleta z którego zdjęłam panierkę i i tak brzuch mnie bolał do wieczora.

Dziewczyny, mam pytanie.
Moja lekarka do której chodze prywatnie wystawi mi zwolnienie bez problemu. Natomiast idzie na 1,5 miesiaca na urlop i nie bedzie miał mi kto tego zwolnienia przedłużyć. To znaczy mogę isc prywatnie do innego lekarza ale rozważam jeszcze opcję poproszenia tego mojego z poradni.
Tylko nie wiem jak on zareaguje bo on dziwny jest. Nie wiem - byłyscie w takiej sytuacji ? Mam po prostu powiedzieć że jestem zmęczona i chciałabym już pójść na zwolnienie ? Czy lepiej powiedzieć, ze moja firma by mnie już najchętniej wysłała (co z resztą jest prawdą, bo dla mojej firmy jest niekorzystne jak ktoś jest w pracy a nie ma projektu a ja teraz nie będę miała bo bez sensu brać projekt na chwilę).
 
Witamy ja z rana zasiadam do komputera robie to co mam do zrobienia rachunki, poczta, bb :-D a późńiej już z doskoku, bo ciągle gdzieś chodzę i coś robię. Mąż nie narzeka, Jasiek też nie, więc myślę, że organizacja jest w miare dobra.

Wczoraj byłam w tym przedszkolu nic nie załatwiłam, bo dyrektorka na chorobowym. Ale pooglądaliśmy, pogadałam z opiekunkami, jasiek zaciekawiony.
Jedno co mnie zmartwiło to ilość dzieci w grupie, bo w maluchach było 25. ANA Twoje gwiazdy chodzą do państwowych ile u nich liczy grupa i ile opiekunek przypada na grupę.

U nas mrozik -10 cuuuudownie słonko świeci, więc wymrozimy jaśowi dupcie tak jak wczoraj.
 
Witajcie,

etna ale ja bylam tutaj a wszyscy w Polsce:tak:
wiec nie bylo co po chwile pytan jaka plec:no:
Przed nikim nie robilam "pipipi":-D
Nie chcialam mowić i tyle:tak:
Jak mowilam, ze nie znam plci to twierdzili, że klamie (mieli racje) wiec powiedzialam, ze znam ale nie powiem i bylo koniec tematu w sumie.

a co do jogurtu to przelalam Go do miseczki i na to bita smietana:-D
tzn duzo bitej smietany:zawstydzona/y:

agrafka dziekuje, sampoczucie w miare ok:tak:
Lakomstwo zdarza sie raz na jakiś czas, nie codziennie:zawstydzona/y:
Ja zgagi w zyciu jeszcze nie miałam i obym nie miala jej jak najdluzej:-)
wspolczuje bo podobno to męczarnia
 
Agrafka ja bym najpierw spróbowala w poradni, u rodzinnego. Powiesz, ze jestes na zwolnieniu ale twój lekarz poszedł na urlop i nie ma Ci kto przedłużyć a do pracy wrócić nie mozęsz, bo raz, ze nie jestes w stanie a dwa, że nie będą zadoowoleni bo już mają zastępstwo.Tylko rodzinny ci max 2 tyg moze dac. A przez te 1,5 miesiaca nie będziesz nigdzie chdzila na wizyty? Moze zapytaj lekarkę -moze ona ci powie do kogo masz przez ta przerwe chodzic i jak juz będzie w karcie,z e ci dala zwolnienie to i ten co zastepuje powinien

U mnie własnie wielkie sprzatanie. Zrobilam sobie mała przerwę na śniadanko i herbatkę, bo juz mi kregosłupek wysiada.
Na dworze -6. Trzeba będzie po zakupy iść no i wyhasać towarzystwo na śniegu. Troszku mi sie nie chce :cool:
 
reklama
Agrafka on musi Ci wystawić zwolnienie i tyle. Po prostu o nie poproś, nie musisz się tłumaczyć;-) poza tym teraz juz ZUS nie podważa zwolnień ciężarnych, więc lekarz nie ma z tym problemu.

Oj Alutka mnie rozbraja :-) nie upomina się jeszcze o mleko z piersi? powiem Ci że ja jakoś czuję się nieswojo gdy Asia mi zagląda w stanik, nie pozwalam oglądać czy dotykać sutków, a pomyśleć że karmiłam ją półtora roku:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry