reklama

Listopad 2009

Ja właśnie pożegnałam koleżankę i zaraz idę lulu. Jutro od rana na nogach ale ja w sumie lubie takie tempo. Jedyne co to chciałabym się wreszcie wyspać a na to w najbliższym czasie się nie zanosi...
 
reklama
Cze jednak moje przypuszczenia się sprawdziły i o 6 Hanka opowiadała "Jest już dzień", o 6:30 chciała maluchy w pieluchach na kompie i ....tak zleciało..
Polaa
- niezła wizja kotletowa:-D:-D:-D, a może oni mięcha nie będą chcieli?;-)
Kikolek - mam nadzieję, że Wam pójdzie wszystko jak po maśle.;-)
AZA - szybkie tempo życia masz. Trzymaj się.
Jacek - niezły artykuł.
Nie wiem w co łapy wsadzić, najchętniej to bym wzięła towarzystwo spakowała i wywiozła na wieś:-D:-D
 
Cześć kochane(i) z rana..
Wrociłam, ale czuję się masakrycznie..Wczoraj wypuścili nas koło 13.00 ze szpitala, więc luzik, ale..Mnie dopadła biegunka:zawstydzona/y::zawstydzona/y:Walczę z nią od wczorajszego popołudnia..normalnie, jak nie urok, to sraczka - zgodnie z powiedzeniem:wściekła/y::zawstydzona/y:.
Martusia już lepszejsza. Martolinka, dzięki za przekazywanie info:tak: i za zainteresowanie;-)
A dzisiaj koło 11.00 wraca Marysia od dziadków, już jestem stęskniona, że szok..
Nie nadrobię wszystkiego, ale postarm się już być częściej.
Zmykam trochę poczytać, co słychać na BB..
 
Ana, ja wzięłam stoperan, a później węgiel..kurcze, nie wiem, pod co to podczepić, ale obstawiam emocje:zawstydzona/y::-(..Bo w sumie gorączki nie mam, wymioty - tylko raz, a noc była bez wyjść do WC..teraz znów rano się pojawiło..ech..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry