hej lasezki....:-) dawno mnie nie było..i nawet nie mam zamiaru prawdzać ile stron i tematów mnie ominęło

bo penwnbie diuuuuuużo....
nie zaglądałam ze względu na to że podczas przeprowadzki odcięli nam linie....

i zamiast podłączyć ... my czekaliśmy a oni myśleli że my już reygnujemy z neta i nie podłączali spowrotem....

no i takim sposobem wrócę do was za tydzień....
poza tym muszę dodać że od jutra jestem na zwolnieniu..... płatnym oczywiście....
mminął mi mój zagrożony 1 trymestr.... i wszystko wporządku...
byłam w pl specjalnie na 3 dni na badaniach...
przezierność karkowa 12mm.... więc wporządku.... poza tym wiem gdzie ucieka mi cała energia.... bo jak widziałąm tego rozbrykanego malucha to myślałąm że się popłaczę ze śmiechu i radości.... lekarz pogratulował bardzo zdrowego dzidziusia...
no i zbadał serduszko kość nosową.... i wszystko inne.... i oczywiście nie ma żadnych zastrzeżeń... n ja tylko to że męcze się strasznie....

ale cóż...
mój narzeczony robi za mnie już wszystko a ja nadal nie mam siły na nic

zobaczymy później....
mam nadzieję że o mnie nie zxapomniałyście ... to też odezwę się za tydzień...
aaa no i myślę że u was też wszystko ok.....
i że jesteście wszystkie tak jak byłyście z czasu mojego zniknięcia....
całuję was i wasze kruszynki :*
aaa i fotki wkleję też za tydzień...
i coś mi nie wychodzi.,... bo jestem już 14t6d a tu na paseczku jakoś inaczej mam.... wrrrr