reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Listopad 2009

Katrenki walcz o swoje!!!!
Bylas w tej gazecie? Co ci powiedzieli?
Ide w pn bo zle sie zaczelam czuc, brzuszek bolal i mialam meeeega dola wiec powiedzialam do D,ze pojdziemy w pn jak troche ochlone bo obawiam sie, ze jak bym tam poszla to dopiero zaczela bym ryczec.....dzis juz mi troche lepiej chociaz nie ukrywam, ze boje sie jak to bedzie bo nie wiem kiedy mi zaczna placic z job centre...a tu jeszcze mala bedzie za chwile....szkoda gadac...
 
reklama
mój ma w nosie co do niego mówię. Nei słucha, przekręca moje słowa i wszystko co mówię za chwilę wykorzystuje przeciwko mnie :wściekła/y: z każdym rokiem jest coraz gorszy.
moze to jeden z tych dni...ja czasami tez tak mam, ze mam wrazenie, ze on z jakiejs innej planety jest....i za nic nie moge sie z nim dogadac poza tym moze tez mu sie stres udziela....
 
Dziewczyny, a czemu dudziakowa się męczy z listą imion może ją odciażyć co? A apropo listy to mój synek ma być Pawełek.

Wiecie co u Kaśki?
 
xxxklaudziaxxx powiedz lepiej jak Ty się czujesz, jeszcze cię tak swędzi:confused2:

Jeśli chodzi o humory, to powiem wam ze cos strasznego, ja z rozpaczy w oaze spokoju przechodze, albo mam tyle energii ze gory moge przenosis, albo nie moge podniesc sie z lozka :sorry:
 
dwa dni mnie nie było i takie zaległości:szok:
wyłapałam, że dudziakowa w domku z synkiem- Kochana nie martw się imieniem, bo wybraliście bardo ładne, męskie imię.
kaśkak juz prawie rozpakowana;-) Trzymam kciuki za Ciebie.
Klaudzia wydała fortunę na lekarza, ale najważniejsze, że już wiesz co Ci jest i jak sobie z tym poradzić, bo taka niepewność musiała być denerwująca.
Monia-Arek przeziębiona- wracaj do zdrowia, łykaj witaminki i pij herbatkę z cytrynką i miodem.

Przepraszam jak którąś z Was pominęłam, ale tyle tego było, że nie ogarniam.

Ja np. miałam wczoraj stłuczkę autem:-( z mojej winy:zawstydzona/y: wymusiłam nieumyślnie pierwszeństwo i moje autko piękne troszku się uszkodziło i auto faceta, który we mnie wjechał przez to. Wystraszyłam się bardzo, bo pierwszy raz miałam taką sytuację, 5 lat autem jeżdżę i do Warszawy i Zakopanego i po Wrocławiu poruszam się jak ryba w wodzie, a tu taki dzwon przy wyjeździe z parkingu:wściekła/y::zawstydzona/y::-( Najważniejsze, że nikomu nic się nie stało.
A i ostatnio mam jakieś bezsenne noce:wściekła/y: Zasypiam szybko, potem nocne spacery do wc i od 4 nad ranem śpię jak na szpilkach:wściekła/y: o ile to spaniem można nazwać.

A i dwójkę mam z przodu na suwaczku!!! Ale to zleciało :-)
 
Heloł Kobiety!!!
Wróciliśmy z naszego wypadu już w czwartek, ale niestety stwierdzam że na tym etapie powinno się już na dupie siedzieć:crazy::tak:.
Spać nie umiałam tam w ogóle, bo za małe łózko, nie miałam poduch pod nogi etc etc...:crazy:
Chodzić średnio umiem, bo jestem popuchnięta jak balon:-(...Jednak wolę w domku...:tak: Jedyny plus że świeższym powietrzem poodychałam:tak:

Heloł heloł ;-) az sie stesknilam :-D

Ktora tu z was ma problem z tym swedzeniem skory?? Bo znalazlam powod: świerzbiączka ciężarnych, przy okazji szukania czegos o mojej wysypce. No nic biegne pod prysznic i lece na pogotowie. Trzymajcie kciuki zeby to byla alergia :eek:

No to mnie dotyczy... ale ta świerzbiączka to napewno nie to bo ja żadnych pęcherzyków nie mam... tylko swędzenie...

właśnie się nasila a wynikow dalej brak :-:)-:)-( mam nadzieje tylko ze nie dzwonili bo nic mi nie jest...

anadri
To podobnie jak u mnie. Tu też się szarówka zrobiła...
Książkę poczytaj :tak:

A mnie wczoraj miła niespodzianka spotkała - przyjaciółka (mama chrzestna Małej) "drobną" paczkę przysłała :-) Piszę drobną w cudzysłowie bo widząc jej rozmiary na poczcie pytałam babki czy aby napewno to dla mnie :-D Różności tam były; rożek, ręczniczek, kocyk, a na dokładkę usmiechnięty pluszowy miś :-)
Mówię wam - ta moja Madzia to prawdziwy skarb :-)
Fajnie, bo wybrała takie rzeczy które się przydadzą na dłużej, a wszystko tym bardziej zyskuje na wartości bo wiem, ze "lekką ręką" tego nie kupiła bo ma swoje finansowe zobowiązania....

Fajnie mieć taka przyjaciolke :) :-)
 
klaudziaXXX a to ty robisz czy wlasciciel? chyba,ze to wasz dom?
jak stolki i zakupy w ikei?

moj tatko z mezem i kuzynem. a domek jest nasz, tzn rodzicow, ale co ich to nasze :-D

ogolnie to splacamy czesc kredytu, wiesz normalnie za wynajem tez musielisbysmy placic, a tak przynajmniej wiemy na co ida te pieniazki. Znajac moich rodzicow to i tak kiedys (za jakies 20lat) dostaniemy ten domek w spadku hehe albo oni wynajma cos mniejszego (apartament) a my zostaniemy tutaj i splacimy kredyt do konca.

Ide w pn bo zle sie zaczelam czuc, brzuszek bolal i mialam meeeega dola wiec powiedzialam do D,ze pojdziemy w pn jak troche ochlone bo obawiam sie, ze jak bym tam poszla to dopiero zaczela bym ryczec.....dzis juz mi troche lepiej chociaz nie ukrywam, ze boje sie jak to bedzie bo nie wiem kiedy mi zaczna placic z job centre...a tu jeszcze mala bedzie za chwile....szkoda gadac...

Powodzenia ;-) mam nadzieje ze cie wysluchaja i wszyscy sie o tym dowiedza :wściekła/y: bo to skandal poprostu!!!

mój ma w nosie co do niego mówię. Nei słucha, przekręca moje słowa i wszystko co mówię za chwilę wykorzystuje przeciwko mnie :wściekła/y: z każdym rokiem jest coraz gorszy.

Przykro mi... ale moze ten Twoj mezus stresuje sie sytuacja nadchodzacego kolejnego potomka i boi sie ze sobie nie poradzi a przez to wyżywa sie na Tobie probojac pokazac ze nad wszystkim ma "kontrole" ???

xxxklaudziaxxx powiedz lepiej jak Ty się czujesz, jeszcze cię tak swędzi:confused2:

Jeśli chodzi o humory, to powiem wam ze cos strasznego, ja z rozpaczy w oaze spokoju przechodze, albo mam tyle energii ze gory moge przenosis, albo nie moge podniesc sie z lozka :sorry:

Niestety caly czas jest okropnie... juz nie wyrabiam.... ale co mam zrobic. do szpitala nawet nie mam sie co wybierac bo mnie nie przyjma :-:)wściekła/y:

dwa dni mnie nie było i takie zaległości:szok:
wyłapałam, że dudziakowa w domku z synkiem- Kochana nie martw się imieniem, bo wybraliście bardo ładne, męskie imię.
kaśkak juz prawie rozpakowana;-) Trzymam kciuki za Ciebie.
Klaudzia wydała fortunę na lekarza, ale najważniejsze, że już wiesz co Ci jest i jak sobie z tym poradzić, bo taka niepewność musiała być denerwująca.
Monia-Arek przeziębiona- wracaj do zdrowia, łykaj witaminki i pij herbatkę z cytrynką i miodem.

Przepraszam jak którąś z Was pominęłam, ale tyle tego było, że nie ogarniam.

Ja np. miałam wczoraj stłuczkę autem:-( z mojej winy:zawstydzona/y: wymusiłam nieumyślnie pierwszeństwo i moje autko piękne troszku się uszkodziło i auto faceta, który we mnie wjechał przez to. Wystraszyłam się bardzo, bo pierwszy raz miałam taką sytuację, 5 lat autem jeżdżę i do Warszawy i Zakopanego i po Wrocławiu poruszam się jak ryba w wodzie, a tu taki dzwon przy wyjeździe z parkingu:wściekła/y::zawstydzona/y::-( Najważniejsze, że nikomu nic się nie stało.
A i ostatnio mam jakieś bezsenne noce:wściekła/y: Zasypiam szybko, potem nocne spacery do wc i od 4 nad ranem śpię jak na szpilkach:wściekła/y: o ile to spaniem można nazwać.

A i dwójkę mam z przodu na suwaczku!!! Ale to zleciało :-)

Madziu, fortuny nie wydalam bo nie bylam u tego gina... i dalej nie wiem co mi dolega... :-(

co do Twojej stluczki to wspolczuje bardzo. Wiem jak sie musialas poczuc bidulko. Do mnie i meza jak ostatnio facet puknal to myslalam ze serce mi wyskoczy...
Najwazniejsze ze nic sie nikomu nie stalo!!!!:tak:
 
reklama
Cześć dziewczyny.
Pozwolicie,że dołączę do Was przy samej końcówce? :D

Oczywiscie ze pozwolimy :-):-) ale tylko pod warunkiem ze bedziesz czesciej do nas zagladac... Wejdz na watek zapoznajmy sie i napisz tu cos o sobie dzieciaczku i ciazy :tak:

czytam glownie po angielsku, problemu z tym nie mam, a tym lepiej dla mnie, kupuje ksiazki w charity shop, a pozniej je oddaje z powrotem, niech ktos inny kupi.tylko musialabym sie wybrac i cos poszukac.

Ja to jestem molem ksiazkowym... uwielbiam czytac :-) i robie tak samo jak Ty, w charity kupuje a pozniej oddaje ;-) ostatnio tylko jakos sie skupic nie moge

a tak wogole to ladne miasteczko z tego Worksop. Tak wypatrywalam przez okno czy aby nie wybralas sie gdzies na spacerek hehe. A bylam na ulicy Hemmingfield way odebrac te stolki ;-) bardzo prosta droga do Worksop. caly czas M1 wiec szybciutko idzie :-)
 
Do góry