reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

reklama
Dziewczyny miałam już wcześniej ale jak zwykle kobity mi utruły kawałek dnia;-)
Życzę Wam na te Święta zwolnienia ze wszystkim, spokoju, uśmiechniętych twarzy dzieci, zdrowia i ... odpoczynku.
Ja też powoli idę spać, bo jak pobudka będzie o 6 to wymięknę.;-):-D
 
U nas święcenie co pół godziny od 10 do 14:tak:
Cały kościoł był ludzi jak przyjechaliśmy, jak co pol godziny tyle sie zbiera to sobie dopiero uświadomiłam ile Polaków jest tutaj:szok:

Jak latam do Polski to zawsze przezywam spanie u teściowej bo wlasnie jestesmy wtedy w jednym pokoju:tak: trzeba byc cicho albo wychodzimy zeby Kuba spokojnie zasnął. U moich rodziców na szczęście jest duzy dom wiec Kuba spi w jednym pokoju, ja pozniej do Niego przychodze ale jak zasypia to mam gdzie siedziec (4 inne pokoje do wyboru:tak:) a u tesciowej wlasnie nie, gnieciemy sie w jej sypialni i muszę z Nią gadac az Kuba zasnie:-D

Kochane,
Zdrowych, spokojnych i wesołych Świąt :-)
 
Witajcie z poranną kawą.
Mlody dzis wstał o 6, jak tata do pracy szedł więc i ja na nogach, ale jak zombie
wink2.gif

Wczoraj o 11 poszliśmy święcić, udało nam się, bo potem był na zmianę deszcz i grad... okropna ta pogoda
unhappy.gif

śmiać mi się chciało z miny księdza, zanim zaczął, to rozglądnął się po kosciele i powiedzial, że jest w szoku, bo jeszcze nigdy tylu osób w kościele nie widział. zaczął "grozić", zeby sobie nie myśleć ze Kościół to tylko tradycja, ale żeby tez na msze zacząć przychodzic... wg mnie nic to nie da, grozić tak to można było, ale z 50 lat temu, albo troche wiecej...
biggrin.gif

dziś sama z Tomem do wieczora, musimy sobie jakoś zorganizować czas.
Miłego dnia!
 
Cze
my właśnie siadamy do śniadania... jak będę miała czas to opiszę nasze przypadki.;-)Specjalnie dla Martolinki;-), bo u nas nie może być spokojnie.:szok:
Edit.
Lotka - gratki moderowania;-)
 
Ostatnia edycja:
Obiecane historie 24 godzin przy moich dzieciach..
Rano Hanka zeppchnęła Gonię z krzesła, ta spadła na plecy. Oczywiście matka sobie postrzępiła jęzor , że trzeba myśleć, że może coś się złego stać, że można wybić oko, nabić guza itp.
Następnie dziewczątka goniły się na czworakach, Hanka odwróciła głowę, jednocześnie idąc i ... pojechała jej ręka grzmotnęła twarzą i rozcięła wargę. Przyjemnie było leczyć, bo miała usta smarowana miodkiem. Opuchlizny nie ma, ale jest rozwalenie.
Wieczorem postanowiły się poprzykać, Gośka odeszła, Hanka do niej doleciała, a Gonia by ją odepchnąć użyła kredek... trafiła pod oko.
Dziś oko czerwone, zaropiałe, "spokojne" Święta w naszej rodzince się zaczęły..
 
reklama
anawwkka az mnie zmrozilo!

Gosiulek ja dzis wiekszosc dnia u tesciow, a jak wrocilam to spalam wieksosc popoludnia, za co maz spretensjonowany, bo tez by pospal (moze sie wreszcie facet okreslic, mam odpoczywac czy nie?)



aaaaa juz wiem, u mnie ok, ode mnie daleko. Dopiero maz doczytal. Od sawi troche blizej choc tez awal drogi ale ona u rodzicow pod Zegrzem
 
Ostatnia edycja:
Do góry