• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

gosiulek, to fakt :)
Ala w żłobku, Wojtek śpi, a ja mam fazę na kontakty z ludźmi wielką teraz, chodźby i wirtualne.
Poza tym energia mnie rozpiera, po scianach bym chodziła normalnie. Ugotowałabym coś, ale nie mam produktów a poza tym boję się zjeść za tłusto albo z wieloma warzywami żeby małego brzuch nie rozbolał :/

Ana, ja na słodycze totalnie nie mam ochoty o dziwo, tylko na owoce i na jogurty :/
 
reklama
Agrafka to super:-)
Sawi jak Kacper był malutki i potrzebna była krew z żyły bo wyniki są dokładniejsze to pobierali mu z dłoni z żyły.Pobierają też główki.Teraz ma z palca.
 
Sawi - mi w przychodniach i w szpitalu tylko z żyły ( a miały morfologię i grupy krwi robione ), nie będę mówić, że straszne odchodziły cyrki u Hanki, z Gośką tylko w szpitalu ostatni pobór był okropny, bo nie szło z żyły..... z palca nie miały w ogóle pobieranego.
Agrafka - chyb u Ciebie organizm domaga się białaka, a u mnie cukru do funkcjonowania;-), o do kontaktu ojjjj tak nawet wirtualnie ale człowiek potrzebuje szczególnie w wielkim mieście.
 
anawawka, no strasznie. Mnie Wawa pod tym względem dobija, niby mam tu sporo znajomych jeszcze ze studiów z Lublina, koleżanki z pracy, ale spotkać się to wielka operacja logistyczna. Szczególnie że w mojej okolicy nie ma żadnej kawiarni ani nic, zeby mogła wyskoczyć i być w razie czego blisko domu - no masakra.
 
reklama
A więc ( niech strzelają do mnie polonistki ):-D:-D wzywam do stawiennictwa dawno nie - piszące a podczytujące listopadówki.:-D

to tak nieśmiało się odezwę ;-) bo ja czytam Was namiętnie :-D uwielbiam Was czytać, ale jakoś tak ciężko mi wejść do dyskusji :-( bo Wy już takie zgrane, a ja tu się zacznę wymądrzać ;-) już parę razy miałam zacząć pisać regularnie, ale jakoś tak nie wyszło :-( a teraz mam dużo czasu na kompa (po 16 jak z pracy wracam, bo w pracy nie mogę) Martysia na spacerki chodzi z moją mamą, więc jak ja wrócę z pracy to już nie chce nigdzie wychodzić :-) mówi, ze jest zmęczona, że była już z Anią:-) lubi bawić się sama albo ogląda baję, a ja mogę przed kompem posiedzieć :-) jeszcze nie tak dawno było to nie do pomyślenia, bo wołała mnie co chwilę, ale od jakiegoś czasu jej przeszło!
teraz będę regularnie, ale do następnej soboty, bo mam już urlop i nad morze śmigamy :-)ale się cieszę! już się doczekać nie mogę! byle by pogoda była w miarę! nie muszą być upały, byle tylko nie padało!

Polaa gratuluję! niech się synek zdrowo chowa!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry