reklama

Listopad 2010

ja już na tym etapie ciąży nie biorę nospy, zawsze mam nadzieję że coś się rozkręci, wczoraj wieczorkiem czułam że to może już bo takie skurcze miałam i bóle krzyża i brzucha, ale przeszło;/
fajnie, że Paulinka tuli już swojego dzieciaczka :)
 
reklama
Edytka ja tez nie chcialam jej brac ale nie dalabym rady juz, z takimi skurczami meczyc sie kolejna noc i dzien. Bylam juz tak zmeczona ciaglymi bolami ze musialam sobie pomoc :) Tak to jest jak skurcze silne, a rozwarcia brak.
Dziś moje swieto wiec mam po ciuchu nadziee ze cos sie rozkreci i Marika zrobi mi prezent :)
A tymczasem lece, bo umowilam sie z mama na ostatnie zakupy w ciazy, dopuki mnie nic nie boli :)
 
I znowu mamy piątek i trochę dłuższy weekend ;-) kolejne dzieciaczki się nam spisały. A synuś Paulinki to taki spory, te ubranka 56 to na nosek może założyć;-)
Ja też tak mam dziewczyny, że wszystko lubię robić sama. No a od września leżę i źle się czuję z tym że ktoś robi coś za mnie. Teściowie przywozili jedzenie, ale to były same sosy mięsne. Sporo ich jeszcze zostało, bo ile można jeść to samo? Tak więc i tak trochę gotuję, bo jak mam na coś ochotę to nie ma rady. Ostatnio już się bardziej udzielam, wczoraj pojechaliśmy do sklepu i tak się zmęczyłam że nockę ładnie przespałam. Tak w ogóle to mam 3 siostry i tata nie miał nigdy syna do pomocy i to ja się do niej najbardziej garnęłam. Dlatego jak mieliśmy remont to jak mąż był w delegacji to ja sama gipsowałam salon, potem wygładzałam ściany, malowałam. Wszyscy się z nas śmiali jak mówiliśmy że nie bierzemy żadnej ekipy do remontu, teraz nam zazdroszczą.
 
Witam

Ciężka noc za nami. Misia leży u mnie na kolanach, złości ją ten kołnierz, do tego Gorian (drugi kot) okropnie boi się Misi w tym kołnierzu i strasznie na nią pchyczy.

Dziekuję za słowa otuchy.

Dopiję herbatkę i idę spać.Mam gdzieś mycie podłóg. Może jutro.
 
Hej mamuski!!!
Ale Paulinki synek to kawał chłopa...pewnie dlatego ta cesarka...miejmy nadzieję, ze się bardzo nie męczyła:)
Ja dziś rano na badaniach krwi i moczu byłam, a poźniej M. podrzuci mnie do fryzjera...bo nastepnym razem to nie wiem kiedy się wybiorę:)
Tylko kompletnie pomysłu nie mam co tu z włosami zrobić...
Miłego dnia życzę wszytskim!
 
Violett Wszystkiego Najlepszego z okazji imienin :-)
edytka ja też takie bóle miewam już co wieczór. ale kilak głębszych oddechów i wszystko wraca do normy.

poza tym za oknem szaruga. u mnie w nastroju też szaro. mąż sie jeszcze do tego dokłada swoim zachowaniem ehhh.
do d...py do wszystko.
 
reklama
I u Mnie tez kiepska noc do 1.30 męczyły mnie skurcze.Potem zasnęłam przebudzałam się co jakiś czas.
Zalgol-co ja bym dała żeby mój P wracał do domu chociaż o 16.Wychodzi na służbę na 24godziny i zaraz po służbie leci do drugiej pracy.Wraca o 18-tej lub później.Dziś tak właśnie jest wpadł tylko na szybkie śniadanie i poleciał dalej.Wiec ja jestem sama z Julką przez 1,5 dnia.Dobrze że po porodzie bierze miesiąc wolnego.

U nas ładna pogoda to wybiorę się z Julką na spacer.Choć prawdę mówiąc nie chce mi się wyłazić.Męczy mnie te całe ubieranie,targanie wózka i znowu rozbieranie.Ja chcę już urodzić!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry