Joasia ja już Ci w sumie pisałam że u nas kupka jest codziennie i to o stałej porze. Leonard umiłował sobie walić kupsztala pomiędzy 5 a 6 rano, dawniej prężył się i napinał przy robieniu, a teraz tylko postęka kilka razy i zapach daje mi znak że pieluszka pełna. Dlatego nie należę do mamuś jakoś bardzo wyspanych, bo Leoś nadal budzi się w nocy średnio 2 razy, choć zauważam że ostatnio coraz dłużej wytrzymuje w nocy.
W dzień ma z reguły teraz drzemki 4 po 30-40 minut. Przedtem nie spał w ogóle w dzień, ale na szczęście zaczął.
Miaucia nasz Leonard też jakiejś gigantycznej ilości mleczka nie je, bo pije średnio co 2,5-3 godziny i zawszę robię 90 ml, raz zje cała, a raz zostawi 20,30 ml.
Jak jakimś cudem zje 120, to i tak po chwili chluśnie mleczkiem na podłogę.
Paulinko super że się odezwałaś, i że u Was wszystko w porządku!!!
Nasz Leoś ogólnie jest bardzo grzeczny i spokojny, posiedzi w bujaczku czy huśtawce, jednak wymaga aby cały czas ktoś do niego gadał. Czasami ma takie dni, że poleży sam w łóżeczku pod karuzelą albo na macie, ale to już musi mieć taki extra dzień.
A i tak nie narzekam, bo wkładam go do bujaczka, zabieram do kuchni i gotuję obiad, albo piekę jakiś placuszek to sobie rozmawiamy. Efekt jest taki, że wieczorem muszę brać jakąś tabletkę na gardło, bo już wysiada.:-)
A i uwielbia tą muzykę klasyczną dla dzieci, słucha jak zaczarowany
