Cześć:-)
Mam na imię Paulina, a moja listopadowa córeczka Patrycja.
Tak w skrócie o nas:
Ja mam 22 lata, mój partner 29.
Patrycja od 2 tygodni ma stwierdzone podwyższone napięcie mięśniowe, przez co mamy rehabilitację. Dlatego też jeszcze nie siedzi, nie siada, nie raczkuje, nie wstaje przy meblach.
Żeby nie było, to odkąd Pysia skończyła 5 miesięcy zgłaszałam problem różnym lekarzom, tylko każdy mi mówił, że przyjdzie na Nią czas, każde dziecko jest inne, Ona bardzo długa i Jej ciężej...
Zbywana tak non stop, zaczęłam szukać pomocy na własną rękę.
Jak pisałam, rehabilitację ma dopiero od 2 tygodni, ale już widać efekty:-)
Poza tym, jest wspaniałym dzieckiem, czołga się po dywanie z zawrotną prędkością, więc mimo, że nie raczkuje, latam za Nią non stop;-)
PRZYJMIECIE NAS DO SIEBIE:-)?