Modlisiu popieram Cię w 100%
Urodziłam moją córcię mając 19 lat,byliśmy kompletnie sami(nikt nam nie pomagał-200km od domu,bez samochodu).Poza tym nie jestem specjalnie wylewna uczuciowo i za dziećmi też nie przepadałam.Nie miałam żadnej praktyki,wiedziałam tylko to co przeczytałam w poradniku ciążowym.Poza tym położna nie dotarła do nas na wizyte patronażową.
I wiecie co?
Jak zobaczyłam moją kruszynkę to wiedziałam wszystko...jak trzymać,nosić,karmic,kąpać,itd.Po prostu to wiedziałam,nie wiem skąd,może po prostu drzemią w nas większe pokłady niż nam się wydaje.
W ciąży przerwałam szkołe średnią,wtedy to był dla mnie dramat.A teraz z perspektywy czasu wiem,że to były dobre decyzje.Szkołe i tak skończyłam,poszłam na studia

Choć wiem ,że tym razem też nie będzie lekko to wierze,że dam sobie radę i Wy też
