reklama

Listopad 2010

Mysza nie wiadomo...mogłam coś nieświadomie dzwignąć, wejść szybciej po chodach....raz przesunęłam ciężką donicę na trasie
przyczyna może być różna np.upadek,dżwiganie, a nawet współżycie... u nas akurat jest to wykluczone od samego początku ciąży, bo mój gin nam zabronił

ale zapytaj, jeśli możesz swojego gina
 
reklama
Meryan - bardzo mi przykro, że znowu masz przejścia ... jesteś bardzo dzielna i z tym krwiakiem na pewno też sobie poradzisz. Trzymam bardzo mocno kciuki.
 
Meryan...Nie wiem co powiedzieć...:( Mój krwiak miał tylko 2cm i czułam się źle, więc jak Ty biedaku musisz się czuć :(:(:(
Dziwię się, że nie skierowali Cię do szpitala...:(, mnie chcieli na 2 tygodnie skierować, ale obiecałam, że będę leżeć w domu... Boli Cię coś bidulko?? Jakie masz leki?? Aż mnie serduszko zakuło, tulę Cię mocno...Czeka Cię kilka trudnych tygodni, mój krwiak opróżniał się aż 7 a był taki malutki, ale wierzmy że się wchłonie , może przez takie gwałtowne krwawienie szybciej to nastąpi... Leż dużo, bardzo dużo bo to pomaga...Normalnie nie wierzę, że nie zauważyli w szpitalu :(, w 10% wiem co czujesz, w 10% bo chyba moj problem był takiej wielkości w porównaniu do Twojego.Trzymam kciuki za Ciebie i Twoje maleństwo :) Musi być dobrze :)

Anbar, a ja słyszałam, że takie plamienia moga się utrzymać nawet do 6 miesiąca, co oczywiście ze strony org. nie jest aż tak normalne ale jednak występuje i niczym nie grozi jeśli jest to związane z przypadającym terminem @. Cieszę się, że u Ciebie nic niepokojącego nie wykryto i że nadal możesz aktywnie spędzać czas :)

A ja własnie poprasowałam całą stertę ciuchów. Dzisiaj przez cały dzień okropnie bolało mnie spojenie łonowe i dolna część kręgosłupa, poza tym zauważyłam, że brzuszek mi sie powiększył :). Wszystko zaczyna sie rozciągać, ehh nie lubię zbytnio tego uczucia :(

Mama2010 witaj z powrotem :)
 
Ostatnia edycja:
Mysza nie wiadomo...mogłam coś nieświadomie dzwignąć, wejść szybciej po chodach....raz przesunęłam ciężką donicę na trasie
przyczyna może być różna np.upadek,dżwiganie, a nawet współżycie... u nas akurat jest to wykluczone od samego początku ciąży, bo mój gin nam zabronił

ale zapytaj, jeśli możesz swojego gina

No to z tym współżyciem mnie wystraszyłaś...bo my właściwie wogóle nie przystopowaliśmy i praktykujemy przytulanki codziannie. Muszę się dokładnie dowiedzieć.
Popytam ginka i dam znać.
 
Meryan - Kochana ja wiem ze choćby niewiem jakie słowa pocieszenia padły i tak będziesz się martwić... Ale pamiętaj, że wszystkie tutaj jesteśmy z Tobą i wierzymy, ze na pewno wszystko będzie dobrze :* Trzeba wierzyć, ze to dziadostwo wchłonie się jak najszybciej! Oszczędzaj się jak możesz rodzina na pewno da z siebie 200% :) Ściskam Cię mocniutko!!! :*:*:*
 
Meryan, ja też Cię mocno przytulam. Będzie dobrze, musi być dobrze. Najważniejsze, że z dzieckiem wszystko w porządku. Ja też się boję tego co będzie dalej, skoro już teraz mam takie niespodzianki, ale z drugiej strony... Może już wyczerpałyśmy limit "przygód" na te nasze ciąże :-) ?
 
Meryan -masakra 23 cm przecież to jest straszne, że nikt nie dopatrzył się takiego wielkiego kolosa! Brak mi słów do tych lekarzy, trzymaj się maleńka będzie dobrze!
 
Meryan, bardzo mi przykro :(, bede trzymala kciuki za wasze zdrowko - musi byc dobrze! Co do zaniedbania.. to bez komentarza, ale przynajmniej ginekologa masz z prawdziwego zdarzenia. Oszczedzaj sie jak najwiecej.

Mama2010, super ze wrociliscie zadowoleni i wypoczeci :) tez bym sobie gdzies pojechala.. ehh :)

Ja dzisiaj w pracy chodzilam do kibelka co pol godzinki.. a jak tylko sie wysiusialam.. to za pare minut brzuszek juz byl taki nabalonowany.. jakbym w ogole nie byla siusiu.. mam nadzieje, ze wszystko jest ok pomimo tego.. :/

Co do ksiazek to ja teraz czytam: "Rivers Francine - Potega milosci", zwykle czytam horrory i takie tam.. ale kolezanka mi strasznie polecala to czytam.. i nie wiem czy to przez hormony czy co.. ale juz sie dwa razy poryczalam :) taka wielka milosc w tej ksiazce heh :)

Dobra.. lece do lozeczka.
 
reklama
Witam się wtorkowo :-)

wpadam tylko na chwilę bo zaraz pędzę oddać krew...brrr...i później jadę z W. do firmy i dalej mam załatwienia na mieście.

Pozdrawiam Was gorąco i życzę milutkiego dnia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry