• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2010

rachel trzymam mocno kciuki za zdrówko dzidzi. co do długości szyjki niestety nie mogę nic pomóc :-(
kasiazaar zaskoczyłaś i mnie informacją, że zostało Ci 2 tyg.... bo przyznam, że jakby dla mnie wszystko jest tak odległe, jakby jeszcze tyle czasu :) a ze tak spytam Kasiu, jak znalzłaś się na wątku listopadowym ??:-)
pozdrawiam Was wszystkie bardzo mocno
 
reklama
Dziewczyny ja to bym bardzo chętnie powiedziała jej, że nie daje rady i niech sama zajmuje się małym.. ale ona jeździ 2x dziennie do babci i jest tam po 2,3 h.. do tego zakupy.. i w sumie nie mam jej prawie cały dzień...a dziecka nie zabierze ze sobą.. no i nie ma w rodzinie nikogo, kto mógłby się nim zająć...:-(

dlatego kiedy tylko maluch śpi, ja robie to samo..i staram się z nim jak najwięcej siedzieć, jeśli już go mam na rękach..
:dry:
wiem,że to troche nieodpowiedzialne z mojej strony (i ze strony mojej mamy) ale teraz jest strasznie dużo problemów.. wszystko się skumulowało w jednym czasie..:-(
 
dziewczyny!!!
przez całą ciążę nie miałam żadnych oznak oprócz przybywających kg.
Od kilku dni mam takie bóle coś jak okres miałam. w tym samym miejscy i nie są jakies bardzo bolesne, ale nie pokoją bo wcześniej nic się nie działo.
Czy te z Was które miały jakieś skurcze mogą mi coś pomóc? czy są one podobne do tych okresowych?
z góry dziękuję
 
dziewczyny!!!
przez całą ciążę nie miałam żadnych oznak oprócz przybywających kg.
Od kilku dni mam takie bóle coś jak okres miałam. w tym samym miejscy i nie są jakies bardzo bolesne, ale nie pokoją bo wcześniej nic się nie działo.
Czy te z Was które miały jakieś skurcze mogą mi coś pomóc? czy są one podobne do tych okresowych?
z góry dziękuję
ja miałam skórcze bolące ostatnio,ale one szły od góry brzucha.cały brzuch sie napinał i twardniał i bolał własnie od góry.jesz nospe?powniia pomóc na takie dolegliwosci.
 
Cześć,
Odrazu z góry bardzo przepraszam, że się nie odzywam ani telefonicznie [ zablokowany] ani forumowo, ale naprawdę bardzo ciężko z kasą u mnie. Do tej pory nie mam pieniążków. Rozmawiałam już nawet z dyrektorką ZUS-u. Za każdym razem mówią, że już wysłali i że z poczty głównej może iść nawet ponad tydzień. Nie mogę się tam pojawiać osobiście, bo teraz mam zwolnienie z 1 i muszę dużo leżeć, bo Zuziek pcha się na świat. Hmm ponarzekam sobie troszkęi strasznie puchną mi nogi, Wam też? Normalnie nie mam już stóp tylko takie płetwy bezkształtne bez kostek i w ogóle. Do tego okropna zgaga i problemy z zasypianiem. Chciałabym tyle Wam napisać, poodpowiadać na prywatne wiadomości, ale niestety w obecnym momencie na to mnie nie stać. Trzymajcie się ciepło i jak najdłużej w dwupakach i nie dawajcie się przeziębieniom i żadnym innym choróbskom. Nie wiem kiedy będę mogła kolejny raz Wam coś zameldować. Buziaki ślę.
Trzymajcie się cieplutko.
Ja już straciłam nadzieję na godne macierzyństwo i opiekę nad Zuzią. Zostało tak mało czasu. Przestaję już liczyć na ZUS. Czas zaciągnąć kredyt...
Pozdrawiam.
Magda.
 
Czesc dziewczyny!
Ile mają wasze skrócone szyjki? Ja dziś byłam na wizycie i moja ma 1 cm, miekka i rozwarcie zewnętrzne na opuszek...

do teo mam nowe zmartwienie, puls Marysi na ktg wyszedł trochę nierówny i podwyższony...

ech... ciągle coś...

moja szyjka tydzień temu miała 1,5 cm. Rozwarcie też chyba tyle, bo około 0,5cm. Ale mam częste skurcze i myślę, że mogło się powiększyć;(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry