trusia-szczepienie poszło ok, nawet nie płakał. tylko mieliśmy dużo pewcha, bo od złapania gumy, po nieszczelną butelkę z piciem i mokrzy jak kurki weszliśmy do gabinetu lekarskiego
85asia- ja tak samo, mam doła cały dzień, nie wierzę w ani jedno jej słowo, od poczatku śmierdziała mi ta sprawa. co za potwór z tej matki..tak kłamać, przed milionami widzów, nie wspomnę otym co zrobiła dziecku, bo nie wierzę, ze opusciła, gdyby to zrobiła, zadzwoniła by po pomoc.
tygrysek- super! moj -niespiacy w nocy, tez ładnie przespał 2 noce, tesciowa mowiła, ze dzieci podczas mrozu ładnie spia, ale jaki to ma zwiazek..nie wiem
U nas wszytsko ok, Damianek huligani, zrobił sie łobuz..zbił babci lampkę nocną, poprzestawiał coś w tv w dekoderze, ze miałą tylko obraz do połowy i takie tam psikusy
