Anek82
Fanka BB :)
Co do spacerów i ubierania - spacer to w sumie jedyny moment, kiedy Zosia normalnie śpi w ciągu dnia, normalnie tzn. od 1,5 do 2,5 godz. Ale NIENAWIDZĘ ZBIERAĆ SIĘ NA SPACER
Zośka nie znosi być ubierana - rajtki, spodnie, bluza, nieszczęsne rękawiczki i czapka a na koniec - ja takiego drącego potworka wcisnąć jeszcze w kurtkę...grrrr. Za to jak tylko zaczyna się przemieszczanie w wózku to robi się z potwora Aniołek.
Dziś wieczorkiem mamy plan jechać w odwiedziny do przyszłej Mamy Chrzestnej Zosi - zawsze jakaś odmiana codziennej rutyny pieluszkowo-cycowej.
Udanego dzionka Wam życzę i zmykam robić pranie.
Zośka nie znosi być ubierana - rajtki, spodnie, bluza, nieszczęsne rękawiczki i czapka a na koniec - ja takiego drącego potworka wcisnąć jeszcze w kurtkę...grrrr. Za to jak tylko zaczyna się przemieszczanie w wózku to robi się z potwora Aniołek. Dziś wieczorkiem mamy plan jechać w odwiedziny do przyszłej Mamy Chrzestnej Zosi - zawsze jakaś odmiana codziennej rutyny pieluszkowo-cycowej.
Udanego dzionka Wam życzę i zmykam robić pranie.
Sami tak slicznie spal caly spacerek a sloneczko tak slicznie swiecilo ze sie ciesze ze wyszlam z domu:-)
całkiem jak z żywą laleczką ;-) ja robię przebieranie tylko jak trzeba czyli rano z piżamki, w ciągu dnia jak się pobrudzi i wieczorem przebieranki okołokąpielowe, po mału sie specjalizuję w ekspresowym zakładaniu i ściąganiu ciuszków żeby nie zbudzić potworka w moim dziecku