• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2011

aha ja daje bebilon ostatnio dałam mu kaszki trochę mleczno-ryżowej smak bananowy i super za akceptował,


czy któraś z was dziecku daję coś prócz mleka?

Mnie pediatra już dwa tygodnie temu powiedziała, żeby wprowadzać nowe pokarmy, żeby się Filipek nauczył jeść z łyżeczki. Miał wtedy 3,5 mca. Dałam mu raz marchewkę ale miałam tylko takie łyżeczki do herbaty, oczywiście metalowe i źle mu się jadło. Parę dni temu kupiłam takie plastikowe z canpolu i od 3 dni dajemy jabłuszko (rozkładam jeden mały słoiczek na 3 dni właśnie), jutro daję znowu marchew. Mam też gruszkę, banana, brzoskwinię, marchew z ziemniakiem i brokuła.
Kupuję z Hippa, a brokuła mam wyjątkowo z gerbera.
Filipek wcinał dzisiaj jabłko aż mu się uszy trzęsły :-D A Filip jest w 80% na piersi (raz dziennie dostaje żelazo z MM i jak idę na uczelnie to tylko MM) i pediatra powiedziała, że już można. Dla mnie to ogromna frajda.

Co do Waszych wcześniejszych postów i zjazdu to jestem za :-) tylko nie każcie mi na Śląsk dojeżdżać, wiem, że jest Was większość ale dla mnie to ok 10h pociągiem :-p

Winki, zazdroszczę siłowni :-) Niby Gdańsk to duże miasto a tu nic dla mam z dziećmi nie ma, nawet żadnej kawiarni. Szczerze mówiąc, to same utrudnienia, nawet na kolejkę nie mogę pójść bo podjazdów na perony brak, a to najszybszy środek komunikacji w mieście.
 
reklama
ponko fajnie, że tak urozmaicasz dietę, a te gruszki, banany, brzoskwinie i brokuły to już mu podajesz? może też coś nowego Lence zaserwuję :-) łyżeczki plastikowe mam z hippa położna laktacyjna przyniosła nam razem ze śliniaczkiem i ulotkami :-)
Ja chyba muszę właśnie po stronkach jakiś polatać i coś poczytać, co, kiedy i jak podawać bo totalnie zielona jestem :baffled: doświadczone mamuśki podeślijcie linki do stron godnych zainteresowania, bo tyle tego jest, że nie wiadomo co warto czytać :baffled:
 
andrzelika - zdaje się, że Nimfii kiedyś wklejała link do strony Bobovity, gdzie można zapisać się na darmowe próbki jedzenia. Niestety nie potrafię go odnaleźć.

Mnie wczoraj przyszła paczuszka. Jest tam książeczka z fajnym opisem jak karmić miesiąc po miesiącu w przypadku karmienia piersią i MM. Dali też próbkę kaszki i herbatki oraz słoiczek zupki marchewka z ryzem.

Nimfii - wkleisz jeszcze raz ten link? Może się komuś jeszcze przydać.


to bylo na oficjalnej stronie Bobovity jak pamietam. trzebaby poszukac w google Bobovita ;)

http://www.bobovita.pl/poradnik
 
margo w tym roku obroniłam się z zarządzania, wczęsniej pracowałam na stanowiskach kierowniczych w gastronomii, ale teraz zbyt wysoko mierzyć nie będę, bo chodzi o to aby kasa jakakolwiek była i aby mieć czas dla maluszka, a nie tyrać 200 godz miesięcznie lub więcej, bo i tak bywało, więc pewnie i tak wyląduję w handlu :(


andrzelika mój w ciągu dnia też je baaardzo często, czasami to nic zrobic nie mogę, a obiadów to juz wieki porządnych nie robiłam. U mnie krolują zupy z mrożonek trochę ztuningowane:) poza tym przy karmieniu piersią to się nie zaszaleje z obiadkami:(


a mój maluch dzis nabył nowej umiejętności i cały czas ćwiczy:) podnosi nózki do góry i na boczek sie przewraca. dodatkowo mocno wali nimi w zabawki na macie.


Buziaczki kochane, ja musze lecieć, bo nogi połamać mozna w domu, a tak usypiałam Fifiego, że wspólnie pospaliśmy chyba ze dwie godziny:-)
 
Anna opisz mi bardziej te skazę białkową, bo zauważyłam, że mój ma też suche policzki przy uszkach, nad brwiami i (czego wcześniej nie było) na łokciach tez cos takiego suchego się robi i nózki na udach. Wczesniej unikałam nabiału, a teraz właśnie zaczęłam po troche cos tam wcinać, bo mi samej cięzko żyć bez chociażby głupiego jogurtu, bo uwielbiam i czuję, że mój organizm juz sie domaga
 
reklama
ja podejrzewam skazę bo mój syn też w pewnym momencie zaczął mieć suchą skórę na zgięciach, odc czasu do czasu krostki na buziaku, suche policzki i za uszkami, a także wieczorami zaczerwienione policzki. Generalnie unikam nabiału, ale nie jakoś bardzo restrykcyjnie, no nie piję mleka nie jem jogurtów etc, ale na ciasto z masą pozwalam sobie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry