Witam Was w piątkowy poranek
u nas nocka standardowo,
pogoda dziwna, bo niby słońce ale wieje jak w kieleckim, normalnie łeb urywa :/ ja jeszcze na 5 piętrze mieszkam to tak wieje że mi się samo okno rano otworzyło w kuchni

wczoraj był bardzo ważny dzień... a mianowicie mamusia(czyli ja

) wyszła pierwszy raz SAMA!!!!
poszłam sobie z przyjaciółką do kina i na pogaduszki, nie było mnie prawie 5h :-) czułam się jak nastolatka którą rodzice pierwszy raz wypuścili samą z domu hehe, ale było mi to potrzebne i muszę robić tak o wiele częściej
Nadia dała mi wczoraj tak popalić, że już miałam pisać ogłoszenie czy ktoś nie chce przygarnąć 7,5 miesięcznej dziewczynki

, od godziny 7 do godziny 17 przespała się raptem 15min

i wszystko cały czas było na "nenenenene nenenenene" myślałam że oszaleje. Jak tatuś wrócił z pracy to oczywiście jej przeszło

dzisiaj na szczęście (tfutfu) jest lepiej i właśnie ucina sobie pierwszą drzemkę a mamunia pije kawkę
winki "podeszła" miałam na myśli doczołgała się

a Olinka wygląda bosko

zazdroszczę Wam tych wakacji, my niestety nigdzie nie jedziemy w tym roku... ale w przyszłym sobie odbijemy mam nadzieję
mikado córa wyglądała booosko no i Ty oczywiście też

, śliczną miała sukienkę, uwielbiam takie proste
gola powodzenia w rozwiązywaniu problemów... jestem pewna że dacie rade
martus fajnie ze sprawa o alimenty przebiegła pomyślnie dla Was, i miejmy nadzieję że "tatuś" się wywiąże z obowiązku i będzie płacił
Gratki dla wszystkich bobisławów za nowe umiejętności
co do słowa "mama" ja też nie usłyszałam jeszcze, jak na razie jestem nie mamą tylko naną

tata mówi już od miesiąca a mamy ani widu ani słychu
u nas trwają przygotowania do chrzcin, sukienusie zakupiłam na allegro za całe 15zł, bolerko za 10 teraz tylko butki, jakąś opaskę i gotowe

ja oczywiście nie mam się w co ubrać, chciałam iść w jeansach takich gładkich granatowych i do tego jakaś koszula czy cuś, ale moja mama mówi że nieee nie wypada bo to taka uroczystość :/... no i nie wiem w co się ubrać jak zwykle. Mam jeszcze 2 tyg mam nadzieję że coś znajdę
Wstawiam Wam zdjecie Nadii... wyszłam do łazienki wstawić pranie, wracam i co widzę
już się butami interesuje
spadam Kochane bo muszę jeszcze zaproszenia dokończyć na chrzciny, jak zrobię to się Wam pochwalę
Miłego dnia
