Gola84
Fanka BB :)
Dzień dobry
maggipko - widziałam to w wiadomościach, koszmar, gdyby to był żłobek , musiałyby być kontrole, a tak to punkt przedszkolno - żłobkowy. Jednym słowem MASAKRA, rozerwałabym france na strzępy!!! Tak to nie potrzebowały nikogo z zarządzania oświatą na stanowisko dyrektora, tylko same mogły być p prostu właścicielkami - czyli pewno zero przygotowania pedagogicznego , a może jedna jakieś miała , a po proste dupne panie biznesu. Zakaz dożywotnio wykonywania zawodu!!!! Biedne dzieciaczki, nie chcę wiedzieć co czuły, i nie rozumiały, że tak tam źle , a mamy ich codziennie tam oddają - koszmar
(
onanana - nie musisz się tłumaczyć, sam fakt, że pracujesz wszystko tłumaczy, a okno u Mai rzeczywiście pokaźne, aaa i piękne ma rolety! Moja mama też na koniec miesiąca ma zawsze zajob w robocie - zawsze tak gada
Najważniejsza jest mała i to zrozumiałe, że Ona po całym dniu jest stęskniona! Widać, że dobrze małej z ciociami, dziecka nie da się oszukać i Ono samo też nie potrafi udawać, że kogoś lubi
Mam nadzieję, że kaszelek odpuścił na dobre!
Angun - kciukasy za Twojego chłopa &&&&& !
Aneczko - ja pamiętam , że na samym początku jak młoda zaczynała stawiać za rączkę pierwsze kroczki to tak dziwnie prawą stopkę do środka kierowała ( ale tylko w butkach) , a teraz w ogóle już tego nie robi
nimfii - fajna nocka
A Maciuś to ma spanie! U nas do bani, pobudka 5:30 :-( i Pola śpi nadal niespokojnie. Jak się dziś czujesz, mnie od porodu młodej często boli głowa - chyba niewyspanie...
anus- u nas rosołek z bażanta był w dechę - zjadła w niedzielę dwa razy, a wczoraj w ogóle już go nie chciała, więc nie dziw się, że małej już też mogą brokuły nie smakować. Kaszki też młoda zjada chętnie i banany b. lubi , jabłka je ze skórką w całości se gryzie , czasem skórkę wypluwa, czasem zje, bierze całe jabłko i tak je, dziubie sobie bardziej
Aa i marchewkę surową taką zimną też lubi, a brokuł od początku jest bleee
mary - ja też się napiję - boo uwagaa coraz częściej piję kawkę
;-)A wczoraj dwie, jedną w domu , drugą na ogrodzie u koleżanki!
PS onanana - wczoraj zagłosowałam
Tak jak pisałam nimfii, nocka u nas do bani, Pola popłakuje przez sen, gada przez sen, tata, baa, bam, nie wiem co z tą moją córą
No i pobudka 5:30 , a karmień chyba z 5 !!! Czasem to wygląda tak , że weźmie cycka i już spokój, nawet nie ssie porządnie, nie mam pojęcia co jest grane...
Pogoda już też nie taka cudna jak wczoraj, ale nie pada ( w nocy i nad ranem pokropiło) i jest w miarę cieplutko
buzinki :*
maggipko - widziałam to w wiadomościach, koszmar, gdyby to był żłobek , musiałyby być kontrole, a tak to punkt przedszkolno - żłobkowy. Jednym słowem MASAKRA, rozerwałabym france na strzępy!!! Tak to nie potrzebowały nikogo z zarządzania oświatą na stanowisko dyrektora, tylko same mogły być p prostu właścicielkami - czyli pewno zero przygotowania pedagogicznego , a może jedna jakieś miała , a po proste dupne panie biznesu. Zakaz dożywotnio wykonywania zawodu!!!! Biedne dzieciaczki, nie chcę wiedzieć co czuły, i nie rozumiały, że tak tam źle , a mamy ich codziennie tam oddają - koszmar
onanana - nie musisz się tłumaczyć, sam fakt, że pracujesz wszystko tłumaczy, a okno u Mai rzeczywiście pokaźne, aaa i piękne ma rolety! Moja mama też na koniec miesiąca ma zawsze zajob w robocie - zawsze tak gada
Mam nadzieję, że kaszelek odpuścił na dobre!Angun - kciukasy za Twojego chłopa &&&&& !

Aneczko - ja pamiętam , że na samym początku jak młoda zaczynała stawiać za rączkę pierwsze kroczki to tak dziwnie prawą stopkę do środka kierowała ( ale tylko w butkach) , a teraz w ogóle już tego nie robi
nimfii - fajna nocka
A Maciuś to ma spanie! U nas do bani, pobudka 5:30 :-( i Pola śpi nadal niespokojnie. Jak się dziś czujesz, mnie od porodu młodej często boli głowa - chyba niewyspanie...anus- u nas rosołek z bażanta był w dechę - zjadła w niedzielę dwa razy, a wczoraj w ogóle już go nie chciała, więc nie dziw się, że małej już też mogą brokuły nie smakować. Kaszki też młoda zjada chętnie i banany b. lubi , jabłka je ze skórką w całości se gryzie , czasem skórkę wypluwa, czasem zje, bierze całe jabłko i tak je, dziubie sobie bardziej
mary - ja też się napiję - boo uwagaa coraz częściej piję kawkę
PS onanana - wczoraj zagłosowałam

Tak jak pisałam nimfii, nocka u nas do bani, Pola popłakuje przez sen, gada przez sen, tata, baa, bam, nie wiem co z tą moją córą
No i pobudka 5:30 , a karmień chyba z 5 !!! Czasem to wygląda tak , że weźmie cycka i już spokój, nawet nie ssie porządnie, nie mam pojęcia co jest grane...Pogoda już też nie taka cudna jak wczoraj, ale nie pada ( w nocy i nad ranem pokropiło) i jest w miarę cieplutko
buzinki :*
i dalej śpi
No a teraz to przez cale lato wstawal o 6 i szedl spac o 21 bez drzemki. jesien chyba bardziej go przytłacza. Zreszta mnie tez
Obudzil mnie chwilowy płacz Macka okolo 22 ale zobaczylam ze maz jest przy nim wiec poszlam spac. Musialam naprawde kiepsko wygladac bo dzis z rana mąz do mnie zadzwonil zapytac czy juz lepiej sie czuje
no ale nie dziwie sie bo 2-gi dzien z rzedu mial malo spania w dzien i kiedys musial to odespac hehe :-) nawet w nocy ladnie spal raz pobudka po smoka a potem na mleko i jak dla mnie superrr 
ale moj A. strasznie czesto zmienia zdania raz mowi ze moze za kilka lat a pozniej ze jednak nie chce miec wiecej dzieci
wspolczuje kiepskiej nocki,moze z nadmiaru umiejetnosci Polunia tak spi niespokojnie,nowe slowka itd
Nawet nie mam jak z Mia na spacer wyjsc... Az mi szkoda mojego babla, ze sie musi tyle w domu kisic...
Wczesniej pospala 1,5 h, teraz czas na druga drzemke, ale gada zamiast spac... 