reklama

Listopad 2011

Dzień dobry
maggipko - widziałam to w wiadomościach, koszmar, gdyby to był żłobek , musiałyby być kontrole, a tak to punkt przedszkolno - żłobkowy. Jednym słowem MASAKRA, rozerwałabym france na strzępy!!! Tak to nie potrzebowały nikogo z zarządzania oświatą na stanowisko dyrektora, tylko same mogły być p prostu właścicielkami - czyli pewno zero przygotowania pedagogicznego , a może jedna jakieś miała , a po proste dupne panie biznesu. Zakaz dożywotnio wykonywania zawodu!!!! Biedne dzieciaczki, nie chcę wiedzieć co czuły, i nie rozumiały, że tak tam źle , a mamy ich codziennie tam oddają - koszmar :((

onanana - nie musisz się tłumaczyć, sam fakt, że pracujesz wszystko tłumaczy, a okno u Mai rzeczywiście pokaźne, aaa i piękne ma rolety! Moja mama też na koniec miesiąca ma zawsze zajob w robocie - zawsze tak gada ;) Najważniejsza jest mała i to zrozumiałe, że Ona po całym dniu jest stęskniona! Widać, że dobrze małej z ciociami, dziecka nie da się oszukać i Ono samo też nie potrafi udawać, że kogoś lubi :tak: Mam nadzieję, że kaszelek odpuścił na dobre!

Angun - kciukasy za Twojego chłopa &&&&& !:tak:

Aneczko - ja pamiętam , że na samym początku jak młoda zaczynała stawiać za rączkę pierwsze kroczki to tak dziwnie prawą stopkę do środka kierowała ( ale tylko w butkach) , a teraz w ogóle już tego nie robi

nimfii - fajna nocka:tak: A Maciuś to ma spanie! U nas do bani, pobudka 5:30 :-( i Pola śpi nadal niespokojnie. Jak się dziś czujesz, mnie od porodu młodej często boli głowa - chyba niewyspanie...

anus- u nas rosołek z bażanta był w dechę - zjadła w niedzielę dwa razy, a wczoraj w ogóle już go nie chciała, więc nie dziw się, że małej już też mogą brokuły nie smakować. Kaszki też młoda zjada chętnie i banany b. lubi , jabłka je ze skórką w całości se gryzie , czasem skórkę wypluwa, czasem zje, bierze całe jabłko i tak je, dziubie sobie bardziej ;) Aa i marchewkę surową taką zimną też lubi, a brokuł od początku jest bleee

mary - ja też się napiję - boo uwagaa coraz częściej piję kawkę ;);-)A wczoraj dwie, jedną w domu , drugą na ogrodzie u koleżanki!

PS onanana - wczoraj zagłosowałam:tak:

Tak jak pisałam nimfii, nocka u nas do bani, Pola popłakuje przez sen, gada przez sen, tata, baa, bam, nie wiem co z tą moją córą :no: No i pobudka 5:30 , a karmień chyba z 5 !!! Czasem to wygląda tak , że weźmie cycka i już spokój, nawet nie ssie porządnie, nie mam pojęcia co jest grane...

Pogoda już też nie taka cudna jak wczoraj, ale nie pada ( w nocy i nad ranem pokropiło) i jest w miarę cieplutko :)
buzinki :*
 
reklama
gola Pola pewnie ma taki etap, i po kilku nockach jej to minie :tak: Kuba jeszcze w zeszlym tygodniu budzil mi sie z wielkim rykiem.... a teraz w nocy czasem go slysze jak sobie cos przez sen gaworzy, albo sie śmieje w glos :-D i dalej śpi :tak:
A Maciek mial najlepsze spanie zeszlej zimy, gdy oduczal sie drzemek w ciagu dnia. Wtedy spac od 17 do 8 rano jednym ciągiem :sorry: No a teraz to przez cale lato wstawal o 6 i szedl spac o 21 bez drzemki. jesien chyba bardziej go przytłacza. Zreszta mnie tez :(
Wczoraj tak sie kiepsko czulam ze nawet nie wiem kiedy zasnelam :shocked2: Obudzil mnie chwilowy płacz Macka okolo 22 ale zobaczylam ze maz jest przy nim wiec poszlam spac. Musialam naprawde kiepsko wygladac bo dzis z rana mąz do mnie zadzwonil zapytac czy juz lepiej sie czuje :-D No dzis juz jest okej. Wyspalam sie.... głowa mnie nie boli... choć tyle....
 
Hej maminki :-)
Produkcja wre tutaj postaram sie pozniej was nadrobic jak Sami pojdzie spac a teraz tylko tak na przywitanie pisze z tele;-) bylismy wczoraj u tych znajomych oj dziewczyny az mi lezki pociekly jak zobaczylam ta kruszynke jak te nasze dzieci szybko rosna :tak:Sami byl w miare grzeczny,szalal po swojemu no i obserwowal malutka Hane jak pojekiwala I sie ruszala :-)

Pozniej postaram sie was nadrobic ;-)
 
nimfii - może ciśnienie i stąd ten ból. A czemu nie chciałaś , żeby Maciuś jeszcze spał w ciągu dnia?

Hej Ssabrina - wiesz, jak jeszcze w ciąży byłam i ktoś m i mówił, że dzieci tak szybko rosną, nie mogłam uwierzyć. Te wszytskie ciuskzi na 68 - 74 wydawały mi się takieeee oooolbrzymie, a teraz... Masz rację, aż się łezka w oku kręci, z nostalgią też wspominam słowa Majuski, żebyśmy się cieszyły z tych wszystkich kupek i łobesranych plecków, wstawań nocnych, bo nawet nie będziemy wiedzieć kiedy i nasze dzieci urosną...Święta racja:tak:.

Pola o 9 tej poszła spać wstała 10:15....
 
a moj dopiero zaczyna zasypiac pozno dzisiaj bo wstal krolewicz dzisiaj o 8:szok: no ale nie dziwie sie bo 2-gi dzien z rzedu mial malo spania w dzien i kiedys musial to odespac hehe :-) nawet w nocy ladnie spal raz pobudka po smoka a potem na mleko i jak dla mnie superrr :-D wyspalam sie :-D
Tragedia z tym zlobkiem,nie moge w to uwierzyc ze oni tak traktowali te dzieci,biedactwa malutkie nawet nie potrafily przekazac rodzica ze sie im tam krzywda dzieje :-( powinni je zamknac na dlugie lata w pierdlu.
Gola dokladnie tak jak napisalas,trzeba sie cieszyc jak najwiecej bo czas tak szybko ucieka a wczoraj az w duchu se pomyslalam ze super by bylo znowu miec takie malenstwo:zawstydzona/y::-p ale moj A. strasznie czesto zmienia zdania raz mowi ze moze za kilka lat a pozniej ze jednak nie chce miec wiecej dzieci :confused2: wspolczuje kiepskiej nocki,moze z nadmiaru umiejetnosci Polunia tak spi niespokojnie,nowe slowka itd
Angun kciukasy zacisniete &&&&&&&
onanana zaglosowane ;-)
 
Ostatnia edycja:
gola to on nie chcial spac w dzien ;-) i to juz ponad rok trwa.... Z nim jest tak ze jak sie juz polozy do lozka do zasypia w mgnieniu oka (nawet w dzien bo jeszcze sporadycznie zdarzaja mu sie takie drzemki w poludnie). Ale niestety trudno jest mu sie polozyc.... Za duzo zajec ma naokolo. Juz jak mial 2 lata to sie musialam nagimnatykowac aby polozyc go na drzemke. Bo jak nie szedl spac to by bardzo marudny. W koncu odpuscilam mu te drzekmi wiec sie przestwil na jakis czas na zasypianie o 17-18. Najpierw myslalam ze bedzie mi sie budzil o 20, czy 21 :confused2: ale on spal calutka noc ;-)
 
nimfii - to super, że Maciuś potrafił przespać tak całą noc! Pola coraz częściej niestety rezygnuje z drugiej drzemki:confused2:

Ssabrina - może jeszcze zmieni zdanie, a Ty byś chciała, mam rozumieć ?:):tak:

Poczytałyśmy, pośpiewałyśmy, zjadłyśmy banana i serek homo , miałyśmy iść w plener, to masz pada :/
 
GOLA Kuba ma 2 albo 3 drzemki w ciagu dnia. Przy czym jedna z nich to 2 -3 h w wozku na spacerze. Jesli ma 3 to zasypia z nami o 21 na noc.



mierzylam przed chwile kubie buty jesienne. Wsciekal sie :-P to chyba jeszcze nie dla niego. Wyraznie mu przeszkadzaly.
 
Jeju, u nas pogoda dupowa!... :eek: Nawet nie mam jak z Mia na spacer wyjsc... Az mi szkoda mojego babla, ze sie musi tyle w domu kisic... :crazy: Wczesniej pospala 1,5 h, teraz czas na druga drzemke, ale gada zamiast spac... :laugh2:

Sabrina - to ladnie Sami dzis pospal! ;-)
 
reklama
Gola chcialabym bo wiadomo ze jedynakowi zawsze bedzie brakowalo tego rodzenstwa i pogaduszek bo wiadomo z rodzicami nie o wszystkim sie pogada ;-) no nic caly czas bede miec nadzieje ze za 2-3 lata moze zmieni zdanie :tak:
nimfii 3 drzemki to niezle Ja to ledwo dam rade polozyc mlodego na ta 2 drzemke a i tak idzie znami spac po 21 a jakby mial 3 to chyba by w nocy nie spal :tak: a na spacerach ostatnio moj krasnal juz nie spi,oglada,gada se itd ale zeby zasnal to musialby byc bardzo zmeczony :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry