Witam wszystkie nowe listopadowe mamusie
Mój lekarz jest na urlopie, wraca 28 i na 28 na 20:20 mam umówioną wizytę, cały czas myślę pozytywnie.
Czuję się dobrze, poza faktem, że jak tylko otworzę rano oczy to mam mdłości. Wczorajszy dzień był pierwszym w którym nie wymiotowałam (od chwili kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży), ciągle wydaje mi się, że coś nieładnie pachnie, i nie mogę patrzeć na ziemniaki ani smażone mięso. Poza tym bolą mnie piersi i powiększył się ich rozmiar ;-)
Na razie jestem na L4, u nas w Placówce nadal szaleje ospa i inne bakterie i zarazki męczą dzieciaki, więc nie wracam.
Poczekam do 28 i zobaczę co mi powie gin.
Tak w ogóle to nie dopuszczam myśli, że coś z maleństwem jest nie tak, jest dobrze. koniec. kropka
