Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
USG zostało zrobione (oczywiście dopochwowe) i pokazał się pęcherzyk (i tylko na razie on, bo w 5 tyg ciężko szukać czegoś więcej...)
Choć ja jak szłam na wizytę to też byłam pewna, że to 5/6 tydzieńa tu niespodzianka
![]()
Lekarz kazał nam przyjść za miesiąc i wtedy już wszystko powinno być ładnie widać...![]()
ja jestem ciekawa co mi jutro USG pokaże 

na watku glownym szybko wiadomosci przemijaja a tak bedzie bardziej przejzyscie i nie bedzie sie nam robic balagan :-) 
takich to tylko jak najwiecej no i niech sobie fasolinka zdrowo rosnie az do konca
:-)
no a data poprostu rewelacja 
dokładnie tak jest ,u mnie lekarz przyjmuje ciężarne dopiero po 9tc ,nie chodzi tu o "postęp" ale bardziej stawiają na nature ,tak samo przy porodzie , żeby wzieli na cc musi istnieć zagrożenie życia lub zdrowia , mój Kuba jak się urodził ważył 4,5kg a urodziłam sn ,za to pocieli mnie na wszystkie stronyJestem w szoku. To samo słyszałam o krajach skandynawskich i wychodzi na to, że "postępowość" w medycynie nie zawsze jest za utrzymywaniem ciąży w pierwszych tygodniach... ;/ .
w pierwszej ciąży jadłam 3 śniadania ,2 obiady i 2 kolacje i przytyłam bardzo dużo ,teraz staram się jeść często ale bez przesadySkoro dobry znak to u mnie będzie wszystko w porządku, bo jem za 3 słonie, jestem co chwilę głodna i wczoraj mój A., jak byliśmy na mieście zjeść to powiedział na serio: weź sobie do domu te resztki i tak zaraz będziesz głodna. Trochę dziwnie się poczułam, zwłaszcza, że naprawdę dużo wcinam i wiem, że ma rację. Wracamy z obiadu do domu a ja po chwili... zjadłabym coś
i tak codziennie.
Mnie po białym serku ostatnio było strasznie niedobrze i nawet nie mogę o tym myślećNajgorsze jest to, że chcę zapchać nudności, a w domu pustki w lodówce i muszę czekać na A. aż wróci z zakupami...
Leika, ja też tego nie uważam za postęp, ale pewnie skoro tak robią to mają jakieś powody. Ja wierzę z całego serca w zachodnią medycynę po tym, jak teściowa przechodziła nowotwór w Polsce i powiedzieli jej, że jest bez szans, a w Szwajcarii zoperowali ją od razu. Ona wyszła bez szwanku, a koleś operowany w PL z większymi szansami na wyjście z tego wyszedł z paraliżem twarzy. Stąd też moja decyzja na poród w prywatnym szpitalu, nawet jeśli będziemy musieli się zapożyczać na to.
witaj :-) ,fajnie że widziałaś już swoje maleństwoWitam
Ja również pozwolę sobie tak nieśmiało dołączyć do Waszego grona...![]()
Wczoraj lekarz powiedział nam, że termin będziemy mieć na 14-go listopada... badanie wykazało 5tyd i 1d... wg om jest troszkę dalej (jakieś 4d) więc nie wiem jak to interpretować, ale najważniejsza jest "plamka" na zdjęciu, które dostaliśmy na pamiątkę...![]()

przykro mi ale trzymam mocno kciuki żebyś została mamą grudniowąBeta wyszła ujemna![]()
wypisuję się... nie będę listopadową mamusią, za to może zostanę grudniową...
pani w labolatorium sama powiedziała, że nie wie co ten test wykrył, ale ona też zobaczyła drugą kreskę (pokazałam jej)...

witaj , tym razem na pewno będzie dobrze ;-) ,trzeba mocno w to wierzyć dlatego trzymam kciukiwitajcie Wszystkie Listopadowe Mamy!!! ja tez mam termin na listopada. Obecnie czuje sie dobrze ale lekko obawiam sie o mojego Maluszka poniewaz stracilam pierwsza ciaze w 10 tyg. Oboje z mezem stawiamy na pozytywne myslenie i czekamy na kolejne Usg aby upewnic sie ze wszystko bedzie w porzadku. Pozdrawim
no to mamy taką samą datę hehehe :-):-):-)Witam![]()
Musze przyznać się bez bicia , troche podczytywałam wasze forum ,aż się odważyłam ujawnić . Termin mam na 11.11.11haha jaka piękna data. ;p
Myśle że mnie przyjmiecie ?