Ssabrina jak dla mnie super

Dziewczyny ja od rana praktycznie bez przerwy czuję się dziwnie. Wydaje mi się że to skurcze. Lężę praktycznie caly czas na lewym boku, raz idzie ból od pleców, raz od podbrzusza. Wymoczyłam się w wannie ale niewiele to zmieniło bo "to" się nadal dzieje. Nie jest może mega bol ale bardzo nieprzyjemne uczucie

Myslalam że będzie bardziej bolało, więc nie wiem czy to już ten czas. Notuję co ile sie powtarzają te "skurcze", i tak:
[TD="class: xl63, width: 72, align: right"]12:43[/TD]
[TD="class: xl63, align: right"]12:51[/TD]
[TD="class: xl63, align: right"]12:59[/TD]
[TD="class: xl63, align: right"]13:07[/TD]
[TD="class: xl63, align: right"]13:18[/TD]
[TD="class: xl63, align: right"]13:25[/TD]
[TD="class: xl63, align: right"]13:32[/TD]
[TD="class: xl63, align: right"]13:56[/TD]
[TD="class: xl63, align: right"]14:03[/TD]
[TD="class: xl63, align: right"]14:09[/TD]
[TD="class: xl63, align: right"]14:18
14:25
[/TD]
Tam gdzie znak zapytania byłam akurat na kibelku (aha bo coś mnie trochę "wyczyściło" ale nie wiem czy to nie mały stresik. Wybaczcie że tak tu truję ale komu mam truć jak nie Wam??
Myślę że jak do wieczora tak będzie to pojadę na IP i poproszę żeby mnie ktoś zobaczył
