Witajcie wszystkie szczesliw mamusie z powrotem
Gola -gratuluje ,ze wszystko super. Sama mowisz ,ze bolu prawie nie czujesz ,Polunia wszystko robi jak nalezy ,wiec jeszcze moment i w ogole zapomnisz o porodzie.
Patusia -witam w klubie. Ja dzis mam 39t 1 i tez prawie zadnych objawow. Od miesiac prawie czuje sie tak samo.
Boli mnie wszystko wieczorami i jak wstaje na siku w nocy. Ale raczej nie sa to skurcze. W dzien jest w miare ok, ale zadnych czopow ani widu. Ja juz chyba na zawsze bede w tej ciazy. Coraz bardziej mnie to stresuje.
Niestety po tym co spotkalo Emy dodakowo boje sie koszmarnie i naprawde juz bym chciala urodzic.
Nawet zaczelam herbatke lisciowa pic ,i sexy mamy co dwa dni, w ogole sie nie oszczedzam ( dzis zmienilam posciele w calym domu - Nasza ogromna ,dzieciakow + poscililam na mamy przyjazd). Nawet nareszcie spakowalam torbe do szpitala


Nic ,nie pomaga




Kachutka -powodzenia kochana jutro. Zazdroszcze
Niuniunia -wbijaja do szpitala. Bedziesz spokojniejsza ,a oni raczej wiedza co robia. Odpoczniesz sobie troche tez. Sciskam