Hej dziewczyny, ja właśnie wstałam
Wczoraj cały dzień na nogach a niby nic nie zrobiliśmy. Takich dni nie lubię najbardziej.
Udało się zarazić moim świetnym humorem mojego chłopa i już jest lepiej jeśli chodzi o pracę. W tej firmie jest kilkanaście zespołów, więc można szukać do woli. Namawiam go na bojowe nastawienie
Jakoś mi wychodzi. Zawsze to on mnie pocieszał a ostatnio chyba ma gorsze dni. No cóż, trzeba to przetrwać. Ważne, żeby się nie poddawać.
Udało się zarazić moim świetnym humorem mojego chłopa i już jest lepiej jeśli chodzi o pracę. W tej firmie jest kilkanaście zespołów, więc można szukać do woli. Namawiam go na bojowe nastawienie
Jakoś mi wychodzi. Zawsze to on mnie pocieszał a ostatnio chyba ma gorsze dni. No cóż, trzeba to przetrwać. Ważne, żeby się nie poddawać.
.
Jutro zadzwonię do lekarza... :-( Wstaliśmy do tego o 12.00 dziś, a mieliśmy rodziców mojego M. zapowiedzianych, ale na szczęście nie wpadli o świcie!