Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
nimfii STO LAT MACIUSIU!!! DUŻO ZDRÓWKA I SŁODYCZY I UDANEJ IMPREZY URODZINOWEJ Syl TAK TAK mamy żywe sreberko do kwadratu i to razy dwa. Moja w ogole nie chciala słoiczków, a słoiczki nieraz ułatwiają życie przecież.
Nimfii wszystkiego co najlepsze i najważniejsze dla Maciusia:zdrówka,zdrówka zdrówka radości i duzo prezentówUdanej imprezki!!
A my mamy zapalenie gardła i antybiotyk:-(Młody jest nieznośny wczoraj płakał do 1 zasnął i o 2 zmów sie z płaczem przebudził ratunku teraz tez biega i marudzi..
Dziekuje za zyczenia dla Maciusiowe :-) solenizant juz lepiej sie poczul na wieczur. Dzis od rana tez trzyma sie dzielnie. Wczoraj musial miec zly dzien jakis. Czekam az Kuba zasnie coby szykowac dalej. Przy tym maluchu nie da sie wyjsc nawet do kuchni na moment zeby. Kanapke zrobic wszystko robie w pokoju aby miec go na oku. I co chwila musze go lapac z wersalki, choc mial juz swoj sukces ze zszedl sam bezpiecznie ale to raczej przypadek. Wiekszosc jednak woli sie wyglupiac skakajac na glowke.
Hej kochane,
wpadam na sekundę życzyć Wam miłego dnia. Nimfii, czekam na relację z imprezy :-)
Wczoraj mieliśmy gości, małżeństwo z 5-letnim synkiem Ignasiem który pięknie się z Fifim bawił więc mieliśmy go z głowy na całe 3 godziny, przychodził tylko na jedzenie To rzadka sytuacja ale jaka przyjemna!
PONKO fotorelacja z imprezy bedzie na pewno na fb i moze nawet jutro ;-) natomiast jak chodzi o dzieci to ja tez lubilam zawsze jak Macka odwiedzal starszy kuzyn ;-) bawili sie razem ze soba a dorosli mieli chwile spokoju. Teraz jak jest Maciek i Kuba to tez sa takie chwile ;-) fajnie jak dzieci maja zajecie.
Hej kochane!
Nie mam ost czasu. Tata w szpitalu, jeździmy z mamą. Dziś wychodzi. Chydy jak patyk jest.
Maja w żłobku dziś pierwszy raz od miesiąca. Już w szatni słyszałam kaszlące dzieci... zresztą Maja też tak na 100% zdrowa nie jest- ma lekki kaszel jeszcze- podobno to normalne po zapaleniu g. dróg oddechowych.
Mamy już nasze sypialniane łoże. Była masakra bo nam nie chciało wejśc do naszego mikro pokoju ale przerobilismy je trochę z D i dąło radę. Śmiechu było co niemiara... Nowe łóżko a my pościągaliśmy obicie... heh głupki...Wyniesliśmy się więc z pokoju Mai i pierwsze dwie samotne noce za nami. Spała ładnie, obie nocki. Gorzej ze mną bo się budze co chwila...
W góry chyba nie pojedziemy bo z kasą ciasno a chcemy jechać na wczasy nr 1 już w maju i trzeba coś odłożyć...
Dziś na 14:30 jest rozprawa. Kciuki obowiązkowe!!! Boję się jak szlag ale nie jadę...
Chyba tyle u nas. Chciałabym być na bieżąco ale same wiecie jak to jest....