reklama

Listopad 2015 :)

Odpuściłam sobie aktywność na forum. Ciągle miałam jakieś złe przeczucia...wolałam się wyciszyć i jak najmniej korzystać z "dobrodziejstw" internetu ;) dr google to zło hehehe
 
reklama
Obecnie ok.
2 tygodnie temu wylądowałam w szpitalu z twardnieniem macicy + bólami w krzyżu. Przeszło pfu pfu
Na połówkowym dziewczynka na 100% ale "dowodu" nie widziałam na własne oczy więc śmieje się, że uwierzę dopiero jak zobaczę po porodzie. Niestety przy następnych usg nie dało się podglądnąć co tam kryje między nogami.
 
To nie źle ze zostawili bo ja miałam podobnie ale dostałam czopki przeszło po. Nich na ktg nie było skurczy i puścili do domku :)

Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka
 
Ja byłam w szpitalu polozniczo - ginekologicznym zrobili usg, zbadali, ktg. A czopki to scopolan one są na receptę. Receptę tez na nie dostałam mam brać. Gdyby była powtórka. Ewentualnie gdyby te napinania były regularne to przyjechać ale. Na szczęście nie mam... Bardziej juz chyba te skurcze braxtona które są. Normlane

Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry