hej
ja przy pierwszym porodzie tez nie mialam lewatywy:-( teraz sama przypomne o tym, chyba ze bede miec na tyle czasu, zeby sama zrobic
popytam w aptece moze sa jakies czopki ....
ogole sie tez sama , narazie gole sie glownie przez wizyta u lekarza, bo mi ciezko, ale pewnie im blizej porodu tym czesciej na wszelki wypadek...:-)
kupil mi maz pokrzywe, ale babka w aptece strasznie sie bala mu to sprzeadac, ze bez zalecenia lekarza lepiej nie itd.
ale wypilam dzisiaj , szklanke z 2 saszetkami pokrzywy, w smaku nawet ok kolejna poracja w poniedzialek - to chyba bedzie ok co dwa dni 2 saszetki ?
ja caly tydzien czulam sie w miare ok, a dzisiaj jakas depresja mnie dopadla zas, maz wzial syna i odpoczywam, sprzatam w czwartki , jak sie nie wyrobie w piatek zeby weekend miec spokoj :-)
we wrzesniu chcialam odmalowac salon i przedpokoj, o ile moj maz sie za to weznie lub kogos znajdzie , a potem chce juz tak generalne porzadki zrobic, bo narazie to takie ogolne robie:kurze,podlogi itd
okna maz umyje ,nie mam firanek wiec luz :-) w szafkach w kuchni nie mam brudno ale poprzecieram troche, po porodzie zaraz swieta wiec bedzie z glowy,w szafach porzadki, ubranka dla malej prasowanie,pranie ,zamawianie wyprawki , rozkladanie lozeczka intesywnie bedzie w tym wrzesniu pazdzierniku :-) obym zdazyla, ale maly za tydzien do przedszkola, wiec ten czas wykorzystam i na odpoczynek i chociaz z 2 godziny dziennie na te moje plany :-)
ja przy pierwszym porodzie tez nie mialam lewatywy:-( teraz sama przypomne o tym, chyba ze bede miec na tyle czasu, zeby sama zrobic
popytam w aptece moze sa jakies czopki ....
ogole sie tez sama , narazie gole sie glownie przez wizyta u lekarza, bo mi ciezko, ale pewnie im blizej porodu tym czesciej na wszelki wypadek...:-)
kupil mi maz pokrzywe, ale babka w aptece strasznie sie bala mu to sprzeadac, ze bez zalecenia lekarza lepiej nie itd.
ale wypilam dzisiaj , szklanke z 2 saszetkami pokrzywy, w smaku nawet ok kolejna poracja w poniedzialek - to chyba bedzie ok co dwa dni 2 saszetki ?
ja caly tydzien czulam sie w miare ok, a dzisiaj jakas depresja mnie dopadla zas, maz wzial syna i odpoczywam, sprzatam w czwartki , jak sie nie wyrobie w piatek zeby weekend miec spokoj :-)
we wrzesniu chcialam odmalowac salon i przedpokoj, o ile moj maz sie za to weznie lub kogos znajdzie , a potem chce juz tak generalne porzadki zrobic, bo narazie to takie ogolne robie:kurze,podlogi itd
okna maz umyje ,nie mam firanek wiec luz :-) w szafkach w kuchni nie mam brudno ale poprzecieram troche, po porodzie zaraz swieta wiec bedzie z glowy,w szafach porzadki, ubranka dla malej prasowanie,pranie ,zamawianie wyprawki , rozkladanie lozeczka intesywnie bedzie w tym wrzesniu pazdzierniku :-) obym zdazyla, ale maly za tydzien do przedszkola, wiec ten czas wykorzystam i na odpoczynek i chociaz z 2 godziny dziennie na te moje plany :-)