Cześć!
Ładne te kurki. Nie wiedziałam, że coś takiego istnieje.
Ja miałam rogala od koleżanki i użyłam może dwa razy. Nie umiem z tego korzystać, dla mnie niepraktyczne, ja najbardziej lubiłam przytulić dziecko bez żadnych rożków, poduch i po prostu karmić. I na leżąco też dużo karmiłam.
Nie kupuję więc nic z takich rzeczy, choć kura jest śliczna
Dla dziecka mam wszystko. Pieluchy tetrowe, flanelowe i pampersy (3 małe paczki w tym jedne dada)
Już mam wszystko poprane, poprasowane i ułożone w komodzie.
Torba spakowana.
Brakuje mi tylko jakiś kapci (w razie w coś tam mam, ale chce nowe), szlafroka i stanika do karmienia.
Ja mam taki system, że pakuję torbę (dwa podkłady na łóżko, trochę wielgachnych podpasek, kilka pampersów, dwie koszulę itd) a na dowiezienie pakuję osobno reklamówkę w której mam kolejną porcję pampersów, podkładów i jeszcze jedną koszulę.
Trzecia reklamówka z rzeczami dla mnie i dla dziecka na wyjście.
W ten sposób nie muszę zabierać od razu wszystkiego a mąż będzie wiedział co i kiedy mi dowieźć.
I tak ledwo mieszczę się w tej torbie.