Wczoraj byłam na wizycie. Synek waży 2069g, szyjka 31mm a na ktg zarejestrował się jeden skurcz.
Pępowinę ma blisko szyi ale na razie jest ok.
Najgorsze jest to, że lekarz stwierdził, że nie może wypatrzeć błony śródkomórkowej w sercu (możliwe, że coś przekręcam). Chyba 10 min wpatrywał się w to serce a ja już myślałam, że zaraz zwymiotuję na tej kozetce raz, że nie mogę na wznak długo leżeć a dwa z nerwów.
Oczywiście uspokajał mnie, że może tak się serce ułożyło i że on nie jest kardiologiem. W każdym razie 6.10 mam ju umówioną wizytę na usg kardiologiczne.