Ze stanem podgorączkowym też nie wyszłabym na dwór.
Posprzątałam, pranie zrobione, zupka brokułowa dla małej ugotowana, mała śpi, starsi na podwórku szaleją.
Dziewczyny wyobraźcie sobie, że byłam wczoraj na bilansie 4 latka no i dostałam skierowanie do okulisty - no i wizytę mam 15 marca 2017 roku :-) Masakra!!!!!!
Nie wiem czy pisałam, ale robiłam małej badanie moczu i wyszło ok, pojedyńcze szczawiany a tak ok. We wtorek idziemy na ważenie, jeśli znów za mało przybrała to będziemy badać krew. Boję się.
Też czasem mam takie dni, że ugotuję obiad z 2 dań, upiekę ciasto, sprzątam, piorę, bawię się z dziećmi. A potem nadchodzi dzień, kiedy nawet nie chce wstać mi się z łóżka. A trzeba :-)