• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2015 :)

Ooo kurcze, widze ze juz o fotelikach nowych rozmowy a u nas to bedzie temat za dluugi czas bo mlody ok 6.300wazy i 65cm ma. W tym ma jeszcze duuzo miejsca.
Dzis na rehabilitacji babka mi kazala powstrzymywac mlodego od pelzania... a ja myslalam, ze to normalny etap rozwoju, czy jestem w az takim bledzie?? Piwoty sa ok. Eewentualnie pozwalac mu sie wspinac na mnie, poduszke.
Wydaje mi sie tez, ze z tym wstawaniem i chodzeniem to jedne dziecko rowija sie szybciej inne wolniej, ciezko pohamowac ten rozwoj. Moja siostra wczesnie chodzila a ja jak mialam rok.

Jedzeniowo ostatnio dramat :( przez rozne wyjazdy je i spi nie tak jak bym sobie to wyobrazala... dzis padl mi o 19 wiec bedzie dzien dziecka, chyba, ze sie rozbudzi przy jedzeniu ok 21.

Wyglada na to, ze idzie/ida nam zeby bo dzis mega marudzil, katar i dziaselek nie dal sobie zobaczyc
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ooo kurcze, widze ze juz o fotelikach nowych rozmowy a u nas to bedzie temat za dluugi czas bo mlody ok 6.300wazy i 65cm ma. W tym ma jeszcze duuzo miejsca.
Dzis na rechabilitacji babka mi kazala powstrzymywac mlodego od pelzania... a ja myslalam, ze to normalny etap rozwoju, czy jestem w az takim bledzie?? Piwoty sa ok. Eewentualnie pozwalac mu sie wspinac na mnie, poduszke.
Wydaje mi sie tez, ze z tym wstawaniem i chodzeniem to jedne dziecko rowija sie szybciej inne wolniej, ciezko pohamowac ten rozwoj. Moja siostra wczesnie chodzila a ja jak mialam rok.

Jedzeniowo ostatnio dramat :( przez rozne wyjazdy je i spi nie tak jak bym sobie to wyobrazala... dzis padl mi o 19 wiec bedzie dzien dziecka, chyba, ze sie rozbudzi przy jedzeniu ok 21.

Wyglada na to, ze idzie/ida nam zeby bo dzis mega marudzil, katar i dziaselek nie dal sobie zobaczyc
Powstrzymac od pelzania? No juz kurcze bez przesady chyba. Kazdy mowi co innego a chyba dziecko czuje najlepiej czy da rade cos robic czy nie:-/

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Nana moja słabo przybrała i tak ją pasę. Jutro idziemy się ważyć. Mocz wyszedł ok. Pomyłam okna. Gotuję kompot z wiśni i zaczynam robić pierogi z jagodami. Pierwszy raz!!!!

Zazdroszcze, jak Ci sie to udalo? Moj mlody mi pierogow nie da zrobic, jak tylko wezme make to on akurat wtedy mnie potrzebuje...:)
W ogole w kuchni sie za obiad biore jak spi albo jak jest maZ bo co chwile tylko musze sie odrywac. Dzis babcie przywiizlam to mialam chwile a marudny byl baardzo :/
 
Powstrzymac od pelzania? No juz kurcze bez przesady chyba. Kazdy mowi co innego a chyba dziecko czuje najlepiej czy da rade cos robic czy nie:-/

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
No mam go obkladac poduszkami albo trzymac w lozeczku/kojcu zeby mial ograniczone pole... A ja widze, ze on pelza ale czesto podsuwa kolanka i cwiczy i probuje... i ja obserwuje go codziennie i widze roznice w jego ruchach.. wydaje mi sie, ze ta Pani nie dopuszcza zadnego odchylenia od normy a moje dziecko i Wasze pewnie tez, ma swoj Wlasny rytm i nie bede nic przyspieszac albo nwstrzymywac. Staram sie, zeby mial prawidlowe ruchy ale czasem sila sie nie da.
 
U nas po jednych ćwiczeniach rozciągająch juz jest różnica.
Nie da się jej powstrzymać od wstawania, bo wystarczy jej do tego ściana, moja noga, a nawet 5l. butelka.

Olcia wy też na rehabilitację?
 
eh bo z fizjoterapeutami to tak samo jak z lekarzami. Co jeden to inna szkoła, inna opinia i tak samo jak są beznadziejni lekarze to i fizjoterapeuci którzy opowiadają pierdoły. Bo [powstrzymywanie dziecka od pełzania to moim zdaniem głupi wymysł. Ale to moje zdanie oczywiście...

Zdecydowanie nie dobre jest poganianie dziecka i pomaganie mu wtedy gdy nie jest gotowe- czyli sadzanie, stawianie na nogach, prowadzenie za rączki jak jeszcze nie chodzi samo i tak samo wcześniej wspomniane chodziki. To już wiadomo w świetne badań, że dziecku szkodzi...

Ale jak dziecko samo nabędzie jakąś umiejętność, nie prowokowane nauczy się siadać czy stawać to moim zdaniem nie należy go powstrzymywać.
Moja córka też staje na nogi i spaceruje przy meblach. Starsza robiła to dopiero jak miała 9 miesięcy, mała ma troszkę ponad 7. Jesteśmy też pod opieką poradni rehabilitacyjnej i nasza fizjo twierdzi, że to szybko, nawet za szybko ale należy jej na to pozwalać skoro tak dyktuje jej organizm.
 
Nad fotelikiem do samochodu jeszcze nawet nie myślę. Pewnie do roczku mała pojeździ w nosidełku.

Malutka zaczęła gadać. "ała bała, ala baba" i od dziś "taaattta"
Chyba dość późno przyszło jej to gaworzenie, ale u starszej też tak było a potem mowa poszła jej błyskawicznie.

Moja też już jadła jajecznice i dałam jogurt naturalny z owocami. Nawet nie wiedziałam, że jeszcze nie można.
 
NaNa a co Ci powiedzieli na to siadanie, a raczej nie- siadanie? A Twoja córcia siedzi z podporem czy nie siedzi wcale?
Pytałaś jak dzieci siedzą. Moja już teraz plecki ma proste i sztywno siada ale jeszcze do niedawna lubiła mieć podparte jedną rączką.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry