My jutro jedziemy na wieś, na prawie tydzień. Same, pakowania ze szkoda gadać.
Łóżeczko turystyczne pozyczylam, materac musze wziąć.
Kupiłam mały basenik, będziemy testować.
A dziś na spontanie pojechaliśmy na basen, szał normalnie, tak się małej podobało, nóżkami na zabke próbowała pływać.
Ja narazie pić daje z butelki, Niekapek chce tylko gryźć. Musze kupić z silikonowym dziubkiem to może załapie.
A po basenie zaczęła mówić "mammma, ma ma, mama, maaaaaa, mamamama ", aż w buzi zaschnie

.