Moja córcia też nie ma zębów, ale gryzie. Wczoraj zjadła na śniadanie jajecznicę z jednego jajka i prawie całą kromkę chleba z masłem. Gryzła super. Żal mi jej troszkę bo nie ma czym gryźć ale radzi sobie super. Ciasteczka też zjada.
Cieszą te osiągnięcia naszych dzieciaków. Moja zaczyna samodzielnie stać- bez podparcia.
A mówią wasze dzieciaczki? Moja mówi mama, papa, brawo (coś w tym stylu, ale bije wtedy rączkami) i mam mam (jak chce jeść)