• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2015 :)

Mała już daje buziaki tyle ze z otwartą buzią. Uczę pokazywać gdzie misiu albo tata ma nosek, gdzie ma oczko juz jej Wychodzi. A pisząc tego posta patrze, a ona stoi sama bez trzymania :D
 
reklama
Haha to musiał być bezcenny widok. Moja też czasami się puszcza ale tylko jak się "zapomni"

Nie mogę powiedzieć żebym jakoś małą hartowała. Ubieram ją lekko, ale ona w sumie sama się odkrywa, ściąga skarpetki i pokazuje jak jej jest za ciepło.
No i moje dzieci chodzą boso po domu a podłogi mamy raczej zimne. Nie robię tego celowo- po prostu same zdejmują sobie skarpetki. Starsza ma naprawdę super odporność, mała czasami coś złapie ale szybko z tego wychodzi bez ingerencji lekarza i leków.
Nie wiem czy to zasługa mojego sposobu ubierania czy raczej tego, że ja tez mam dobrą odporność i może to geny?

Moja mała posyła buziaki, ale zamiast od ust to "od czoła" hehe.
 
Moja uwielbia robić pa pa tylko ze robi to nie tylko jak ktoś wychodzi ale też jak wchodzi... hehe...
Można powiedzieć że moje dziecko już chodzi... bez przerwy pokój wzdłuż i wszerz... chodzi za mną krok w krok nie przy ścianach tylko normalnie środkiem bez żadnej trzymanki czy podpórki... nie raz steki równowagę ale wtedy kuca lab upada na czworaka... oby tak dalej...
 
A przy tym jest taka szczęśliwa jak jej się udaje bez żadnych przystanków i przeszkód... często rusza zatrzyma się na środku pokoju i dopiero się rozgląda gdzie iść i po chwili skręca na jednej nodze i idzie dalej... przez ostatnie dni juz mam trochę lepiej mniej oprowadzam za rączki.... juz się nie boję ze się przewróci.... chociaż pewnie zanim zacznie biegać zrobi to nie raz... ale chodzi wolno i stabilnie....
 
Mojej siostry córa urodziła się 30 listopada jest grubaski em a mimo to chodzi już przy meblach.... chociaż mimo różnicy miesiąca przepaść ogromną... przez miesiąc może się wiele zmienić...
 
U nas rozwojowo wciaz na etapie pelzania i prob czworakowania.
Wczoraj mial kiepski dzien. Wybil sie ze swojego rytmu dnia. Byl taki niewyspany i rozdrazniony ze w drodze z Rehabilitacji do domu 3 razy sie musialam zatrzymac :/A to tylko 30min drogi. Do tego szczepienie i dzis kiepska noc.
Moja pediatra serki i nabial kazala juz podawac.
 
Ostatnia edycja:
Wnuczka to super ze juz chodzi :)
Malaja próbowałam ja nauczyć tych buziakow, ale jeszcze nie ogarnia.

Kupiliśmy taki stoliczek do zabawy z elementami do dopasowania i piłeczkami, narazie się bawi tylko, nie układa.

Olcia to macie przewalone z tą jazdą. Może wasze maluszki płaczą w aucie bo jest im niedobrze (może początek choroby lokomocyjnej, chociaż czytałam ze to troszkę Później niby)
 
Nie, to nie choroba lokomocyjna i tez nie zawsze placze. Wczoraj raz plakal bo byl glodny ale mama sie nie dimyslila bo bylo wczesnie... pozniej juz dalam jesc a trzeci raz to kupa. Jak zrobi kupe w aucie to bardzo placZe.

Ja sie ciesze, ze moj maluszek jeszcze nie wstaje bo mam troche luzu, a moze nie tyle luzu co mnie stresu :) Ale wszystko jeszcze przed nami.
A jak reagujecie jak obcy ludzie Was pouczaja odnosnie Waszych dzieci? Np. Ze za cieplo ubrane albo cos? Bo ja to sie strasznie irytuje...
 
reklama
Nie zdarzyło mi się takie pouczenie, ale pewnie z moją gębą to bym coś odpyskla :D
Moje dziecko moja sprawa.
Co innego z koleżankami, czasem se gadamy, radzimy się siebie nawzajem :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry