reklama

Listopad 2015 :)

Katar... masakra prawie trzy tygodnie siedzimy w domu wszyscy w domu przeziębieni... witamina C cala butla neosine woda i odciąganie w sumie pierwszy trzy dni potem na zmianę był i go nie było... obecnie nie ma ale nadal słychać ze coś w nosie siedzi... wyciągnąć się nie da...
 
reklama
My roczek mamy 10.11 ale robimy 11stego. Skromnie dla moich rodziców i siostra męza z rodzina. 10 pewnie pojedziemy wieczorem z tortem do szpitala.Taki zwyczaj na roczek. Muszę tez jakiś kolaż ze zdjęciami młodego zrobić. Szkoda, ze ze mnie taki antytalent manualny :/ A czasu juz coraz mniej... A mi trudno uwierzyć, ze to juz rok! Ale ten czas leci!


Napisane na HTC One_M8 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Jeśli chodzi o zloszczenie sie, to mojemu az strach cos zabrac... masakra. Moj maz to taki dobroduszny i na wszystko by pozwolił. Ja wychodze na okropna matkę bo nie pozwalam bawić sie kablami...
Moj maz ma za to zbawienny wpływ na syna jesli chodzi o spanie. Mlody sie do niego przytula i spi :) Dzis wstal o 7, zjadl mleko, wtulił się w meża spaliśmy do 10tej :) Rozpusta :) ale jak sie wyspałam!

Napisane na HTC One_M8 w aplikacji Forum BabyBoom
 
U nas piękna pogoda :), prawie jak wiosna. Byliśmy już na spacerze ale jeszcze pójdziemy. Inwazję biedronek mam, wchodzą przez otwarte okna, bo słońce mam cały czas i boję się żeby mała nie zjadła masakra jakas!
 
Od takiej dziury w dziasle do zęba nie raz cały tydzień mija... u nas dwunasta górka juz jest ma dziasle... dzięki zębom radzi sobie dobrze z gryzieniem mięsa... tylko w zupkach nadal musze mielic bo inaczej wypluwa...
Olcia ja też jestem jak Twój synek z 10 listopada tylko tego co był 26 lat temu...
 
Dzisiaj był u mnie a raczej u moich rodziców po chryzantemy facet... na grób swojej córeczki urodziły mu się bliźniaki trzy lata temu chłopczyk żyję a dziewczynka zaraziła się se psa po porodzie i zmarła... tak mi się smutno jakiś zrobiło... cały czas o tym myślę...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry