Masełko we wszystkim masz racje...ale...
Przykro się robi jak na każdym kroku słyszę, ze mam małe dziecko, że jest taka drobna, że ile to ona ma i ile waży, a tu na forum czytam, że ktoś "nie może sobie wybaczyć, że dziecko urodziło się małe..." I ktoś przeżywa największy dramat życia bo dziecko przy urodzeniu miało wagę w dolnej granicy NORMY!!! I odwieczne pytanie DLACZEGO???
Zamiast docenić, że dziecko jest zdrowe!!!!
Ja za zdrowie mojego dziecka dziękowałam każdego dnia przez kilka pierwszych miesięcy jej życia bo moje dziecko MOGŁO być chore, a teraz czytam, że powinnam zadawać sobie pytanie co zrobiłam nie tak, że jest MAŁA!!!!
Tak jakby nie było większych problemów.