Moja zaczyna dopasowywać kształty więc wydaje mi się, że takie zabawki z opcją dopasowywania kształtów do otworów są fajne na ten etap
No i na pewno sprawdzą się klocki- będą na dłużej, ale już teraz dziecko się chętnie pobawi.
Jeździk spoko, choć starsza nie używała za wiele, a mała nie ma i chyba nie będzie mieć. Wszelkie stoliki i pchacze to dla mnie strata pieniędzy i miejsca bo moje dzieci szybko się tym nudzą, a zajmuje to sporo miejsca...ale to moje zdanie...
Ja mam 65 metrowe mieszkanie, dziewczyny mają wspólny pokój 15 metrów więc dla mnie idealna zabawka to taka co posłuży troszkę, zajmie dziecko, nie znudzi się szybko i jest...MAŁA!!!