U nas też jakas jelitowa. Zaczęło się we wtorek, nie chciał podwieczorku -zjadl tylko banana. Wieczorem taki był marudny i ciągle przytulanie i na rękach. A tak przed ósma pierwszy raz zwymiotowal. Potem zjadł mleko, znowu wymioty. Ciągle chciał pić bo się odwadnial powoli i przez całą noc od tego picia jeszcze kilka razy zwymiotowal i rano znowu. Poszłam z nim do lekarza, kazała dawać yny nawadniające(ochydne, w ogóle ich nie chcial, nawet dodane do herbaty wyczuwal), osłonę na zoladek, no i jakby nie chciał pić a dalej wymiotować lub pojawiła się biegunka to szpital.Cały dzień zjadł chyba 2 biszkopty,kilka paluszków, parę gryzow suchej bulki i pół sucharka, no i dawałam mu dużo pić oczywiście. Już nie wymiotowal i myślałam że mu przechodzi a tu w czwartek już nic nie chciał jesc i pojawiły się wodniste kupki, do tego przez cały czas puszczał mocno śmierdzące bąki.Dzis od rana też nie chciał jeść ale on krzyczał a ja na siłę nakarmilam go kaszka manna na wodzie, na śniadanie a potem cielęcina z warzywami na obiad(był taki wrzask i plucie, ale trochę zjadł!) Do tego co chwilę parę kropel picia mu daje i widzę że lepiej wygląda. A zapomniałam o najważniejszym do wczorajszego wieczora była temperatura między 37,5 a 38,5 ale podawałam leki przeciwgorączkowe, lekarka kazała.
Napisane na HUAWEI SCL-L01 w aplikacji Forum BabyBoom
Napisane na HUAWEI SCL-L01 w aplikacji Forum BabyBoom
Ostatnia edycja: