Dzień dobry dziewczynki.
Wczoraj byłam nie do życia, już myślałam że jelitówka mnie dopadła, ale musiałam się czymś zatruć,leciało ze mnie górą i dołem i jeszcze do tego dreszcze i brak sił. Na szczęście dziś się czuję jak nowo narodzona.
Dziewczyny tak bardzo się cieszę, z udanych wizyt.
Ja nigdy nie miałam badanego tsh i trochę się tym martwię.
Trzymam mocno kciuki za dzisiejsze wizyty.
Ewel, bardzo się cieszę, że dzidzia prawidłowo się rozwija.
Co do imion to mój synek ma na imię Nikodem i inicjały ma N.N. także chcielibyśmy jakby rzeczywiście wyszła córcia, nadać jej imię na literą N. by dzieciaczki miały takie same inicjały, bo my z mężem z kolei również mamy takie same inicjały bo K.N. Tak więc zostało już jakiś czas temu wybrane imię Nela dla córci, ale mąż już zaczyna kombinować, że jeszcze raz musi przejrzeć wszystkie imiona, by się upewnić. A z racji tego iż w pierwszej ciąży, to ja wybierałam pierwsze imię dla dzidzi, to obiecaliśmy sobie, że przy drugim dziecku to właśnie mąż będzie podejmować tą ważną decyzję.
Mnie też się podobają niespotykane imiona, ale też z umiarem, by dziecko w przyszłości nie mało do nas żalu i jakiś nieprzyjemności z tego powodu.