A jeżeli chodzi o lekarzy to ja niedawno się przeprowadziłam stąd mam kłopot żeby znaleźć takiego co mnie zadowoli.
W poprzednim mieście moim miałam cudnego lekarza na NFZ. Byłam u niego prywatnie 3 razy na ważniejsze USG, ale naprawdę super człowiek. Więc czasami na NFZ dobrze można trafić.
Ja uważam, że czy się chodzi prywatnie czy na NFZ i tak nie ma co liczyć na obecność lekarza przy porodzie, zresztą same wiecie, że i tak przy porodzie najważniejsza jest dobra położna. Żaden lekarz specjalnie i za darmo nie przyjedzie do swojej pacjentki jak nie ma dyżuru bo przecież on tych pacjentek ma dziesiątki miesięcznie.
Chyba, że któraś z was ma inne doświadczenia, ale ja wiem, że zwykle kobiety które nastawiają się na obecność swojego lekarza potem są rozczarowane.
Ja chyba sobie zafunduje położną, ale to jeszcze dużo czasu...