Nie wiem dziewczyny, tez mi sie wydaje, ze za duzo o tych badaniach i chorobach piszemy. Trzeba wierzyc, że wszystko bedzie dobrze i nie martwić się na zapas. Badania sa dobrowolne i juz przewalkowalysmy temat tysiac razy, nie każdy chce je robić - to sprawa indywidualna.
Do dziewczyn z UK, gdybyscie mialy cynka, że w lidlu sa ciuszki maternity to dajcie znać, bo mam lidla dosc blisko, ale nie jestem tam zbyt czesto a jak juz jestem to zadko ogladam ciuszki a coś tam bym moze sobie wybrala, skoro polecacie.
A jak dziewczyny u Was z ruszaniem sie? Ćwiczycie cos? Ja znalazlam fajne cwiczenia na I i II trymestr, ale przyznam sie szczerze, ze po pracy, jak wracam do domu to juz mi sie tak nie chce, ze odpuszczam sobie. Zastanawiam sie tylko jak to bedzie zaczac ćwiczyć po porodzie po takiej dlugiej przerwie, gdzie czasu przeciez bedzie mniej