reklama

Listopad 2015 :)

reklama
Kurcze ja przedwczoraj zaczelam plamic na rozowo :( bylamw szpitalu wczoraj ale tu to masakra tylko dali mi paracetamol i kazali isc na ta wizyte 12 :( martwie sie:(
 
Nie rozumiem tutaj lekarze twierdza ze nie ma leku by podtrzymac ciaze ze nie da sie nic zrobic a w polsce jakmialam taka sytylacje to odrazy luteina no i zostawili mnie w szpitalu na kilka dni .
Niby mowia ze tu lepiej a jak narazie to nic lepiej
 
u mnie w Norwegii tez do skończonego 3 msca nic nie robia ..twierdza ze jeśli dziewczyna poroni to po prostu płód był słaby i nie warto go ratować bo słabe dzieci im nie sa w kraju potrzebne.... smutne i kontrowersyjne....ale tak jest:( znajoma była w 10 tyg ciąży i dostala krwawienia...w szpitalu dostala tylko tabletki na uspokojenie i kazali obserwować kiedy płód "wyleci"....:-(
 
reklama
Ja w zeszlym roku urodzilam przedwczesnie blizniaki w 18 tygodniu i tez nic nikt sie tym nie przejol dobrze ze chociaz moglismy je zobaczyc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry