Ja na zwolnieniu od 8 tc z powodu tego nieszczęsnego krwiaka ale mam nadzieję, że wrócę jeszcze do pracy - podczas ostatniej wizyty ginka dała nadzieję, że jak przez miesiąc będzie OK, nie będę plamiła, itp to będę mogła wrócić. Bardzo bym chciała bo ja tylko do domowego życia średnio się nadaję ale leżenie przez ostatnie 2 miesiące dodatkowo mnie dobiły. Jak się uda będzie super ale oczywiście dzidzia najważniejsza.