miniaaaa
Fanka BB :)
ja swojego starszaka tak chowałam. do prawie 2 lat jadł tylko gorzką czekoladę raz na 2 dni 2 kostki. później zaczęło się. to u opiekunki. to babcia wciskała ( niby jej się podobało że nie daję słodyczy a cichaczem mu dawała czekoladę ) w przedszkolu też są słodycze. jednak nie wyobrażam sobie dawania chipsów i coli. nie mogę pojąć jak rodzice mogą dawać 2 latkowi frytki i cole na obiad
