reklama

Listopadowe mamy 2016

Zuzanna moj syn ma 21 miesiecy, zaczął pic Bebilon ten na receptę jak miał około 6, pozniej przeszliśmy na Nutramigen. Każda zmiana mleka wywoływała u niego chwilowy bunt. A jak miał 15 miesiecy i przedstawiałam go z Nutra na Enfamil to pluł na wszystkie strony. Ale zagadywałam go, cos mu pokazywałam i po trochu wypijał. Po 3 dniach pił juz normalnie. Na kazdego brzdąca jest jakiś sposób.
A ma jakies wysypki po mleku, śluz lub krew w kupce?
Z tym nutramigenem to nie wiem czy dobrze, ze nie pije. Moja lekarka tłumaczyła mi to tak: Nutramigen ma to białko rozbite na takie malutkie cząsteczki, ktore sa bardziej przyjazne dla niedojrzałych układów pokarmowych małych dzieci. I Nutramigen nie jest zamiennikiem mleka tylko ma wlasnie za zadanie przyzwyczajać układ pokarmowy do białka mleka, gdyz zawiera je w bardziej przyswajalnej postaci. Po jakimś czasie robi sie próbę uderzeniową, czyli wprowadza inne mleko, najlepiej z oznacznikiem HA. Jesli wystąpią objawy nietolerancji wraca sie do nutramigenu, a jakimś czasie znowu powtarza sie probe

Życzę Ci, zeby Ci sie udało znalezc dobrego lekarza, ktory poprowadzi małego i zeby mu to minęło tak jak mojemu.


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Ostatnia edycja:
reklama
a ja jajka normalnie jem , tylko nie takie na pol surowe ..a takie lubie najbardziej :)
jejku ja tą glukoze mialam i wymiotowalam po 2min :( pewnie nie dam rady teraz tez, jezeli mi nie dadza wypic tego z cytryna to bedzie po badaniach..
Nika to w Hurghadzie
jej ale sie ciesze :) od poczatku kiedy czuje takie silniejsze kopniaczki staram sie zeby i moj P poczuł..ale jak tylko kladzie dlon to maly(la) uspokaja sie..a tu dzisiaj na dzien ojca udalo sie :D poczul w maly palec :D
 
Ostatnia edycja:
Hej my mamy wesele w sierpniu 23 bodajże no jakoś tak i chyba nie pójdziemy nie uśmiecha mi się jechać tyle km tylko na weekend.

Zuzanna mam nadzieję że znajdziecie lekarza dla synka i współczuję czekania najgorsza ta bezradność.

Aob moje sprzątanie zakończyło się tym ze pojechałam tylko do sklepu prawie zaslablam z gorącą i wróciłam do domu z bólem głowy.

Muszę się wyzalic mąż mnie doprowadza do szału. Kłocimy się co kilka dni do takiego stopnia ze płacze po nocach. Nie rozumie ze jestem w ciąży i nie wolno mi się denerwować ma to gdzieś. Czasami wydaje mi się jakby go to nie interesowało nawet brzucha nie gładka dopiero jak się upomne a i to z łaską robi. Poproszę żeby mi pomógł to reż z newsami ze go proszę ale ja tylko o śmieci go proszę a dokładnie o wywalanie bio bo ja nie mogę bo mnie zaraz ciągnie resztw sama robię a przynajmniej staram się. Zachowuje się jak ojciec straszny choleryk proszę go żeby się zmienił ale nic nie skutkuje. W sobotę do pl zastanawiam się czy wracac. On wiecznie na telefonie siedzi i gra a jak mu się przerwie i przegra to zemści i drze się na mnie lub na małą zależy kto mu przerwie. Dzisiaj nie wytrzymałam i zabrałam mu tel to wtdarl się na mnie i poszedł spać a ja siedzę i płacze.
 
dominika strasznie wspolczuje takiej sytuacji. Niestety klotnie są nieuniknione w związkach a jeszcze jak.dochodzi dziecko to głowa rodziny czuje że musi podołać. ..
Może ma teraz więcej stresu...spróbuj wyluzować i wyciszyć. Zajmij się sobą i troszkę olej. Zobaczy że przestalas zwracać uwagę. Musicie też na spokojnie pogadać bo kłótnia kłotnią nic nie da a szkoda Twoich nerwów. Na pocieszenie napiszę Ci że mój nie dotyka brzucha nawet jak.kopie. "Przytulanki "też nie wchodzą w grę ale jak już się urodzi to szaleje za dzieckiem
Pamiętaj że u Ciebie też działają hormony i pobudzają wszystko
Iza ja to się obawiam tej glukozy jak cholera


Napisane na SM-G531F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Laski zostalo mi jeszcze 10 stron do nadrobienia, ale to juz jutro dzis juz mi sie wszystko zaczyna zlewac :O
po weselu dobrze, duzo papierdologi zwiazanej ze zmiana nazwiska. :)
karetka byla do mnie, zblokowalo mi kregoslup + lewa reke. zrobili ekg, kazali wziac nospe i to tyle,puscilo mnie po jakichs 3h a wczesniej wyłam jak bobr.
wazne ze z mala wszystko dobrze :)
wesele chyba sie udalo, zadnych skarg nie odebralismy jeszcze :D moj maz oczywiscie malo zawalu w kosciele nie dostal taki zestresowany byl ze musialam sie opanowywac zeby go nie wysmiac :P i musialam za reke szarpnac zeby na mnie spojrzal bo "ja Piotr" mowil patrzac na ksiedza :P
ale dal rade przeniesc mnie przez prog, wiec jeszcze mocno gruba nie jestem :D
ale wytanczylam sie i wyskakalam za wsze czasy :) orkiestra w szoku ze w ciazy mozna tak skakac :D
teraz juz tylko odpoczywamy w oczekiwaniu na sesje plenerowa :)

dzisiaj poczulam pierwsze pukniecie, tak mi sie przynajmniej wydaje :)
czytalam was i mialam reke na brzuchu i poczulam kilka takich pukniec od srodka, zobaczymy czy sie rozwinie :) i czy to rzeczywiscie dzidzia :)

Linka bardzo Ci wspolczuje odwiedzic pan z mopsu ;/ ludzie to kanalie...
Mama 4 super wakacje! <3
Kejti juz niedlugo zostalo do przeprowadzki :)
Iza a jak Twoj dzien ? :)
Milia czytalam co z malutka i chyba dobrze pamietam ze sie poprawilo? :)

I dziekuje wam wszystkim za pamiec i zyczenia :* juz od jutra postaram sie byc z wami na biezaco :*
 
Doczytalam, ale malo co pamietam :O

co do magnezu, ja biore 3x2 i dupa... budze sie w nocy z ostrym skurczem lydek, wyprostowanie nogi w nocy konczy sie skurczem :/ i to takim ze noga boli przez caly dzien :(
co do mega kregoslupa, niestety myslalam ze nie bedzie tak zle, ale suknia troche wazyla jednak, zaczynam szukac ortopedy.
a czy ktoras z was chodzila na masaze w ciazy?

co do dzemow, podziwiam was ja nic nie robie, ide i kupuje jestem za leniwa :)

Ivi pelen szacun za ta obrone :rolleyes:

Glukoze juz pilam, ale niestety musze jeszcze raz. slyszalam ze nie zawsze mozna sobie cytryne wcisnac, mi sie udalo ze pozwolily :) ale buzia sie zakleja bleh :x

ah co do sukienek ja kupuje normalne, po prostu luzne badz prosty kroj :) tez w lipcu idziemy znow na wesele :)
 
Hej,u mnie znowu bezsennosc :-(

Milagros-mojej ciezarnej znajomej gin.zabronil masazy na czas ciazy bo ponoc tez moga wywolywac skutcze macicy :-/ a juz sama sie zastanawialam czy nie isc...

Co do stresu na slubie to moj zaslabl. "Uratowalo"go jajko niespodzianka ktore miala w torebce moja mama dla mojej chrzesnicy :-P A ja z tych nerwow podobnie jak Twoj maz patrzylam na ksiedza ale ksiadz oczami mi pokazal zebym patrzyla na meza:-D
 
Witam z rana poczytałam was , bo stukacie jak szalone hi hi . Ja całe dnie spędzam z chłopcami na dworze , z przedszkola oraz na plac zabaw i tak do 20 ...
Właśnie sobie wyciągnęli lody z zamrażalnika na śniadanie ...

Ja dziś w planach mam najazd na galerię w Krk i jazdę busem i niewiele czy podołam ale w hm duże wyprzedaże a koszulek nie mam i zaczyna mi brzuch z podspodu wystawać wiec koniecznie muszę się w coś zaopatrzyć ...

Mój pierworodny dziś zakończenie roku maluchy do końca czerwca chodzą eh ciężko będzie te wakacje wytrzymać , ja chcę do pracy ... i kilka godzin bez dzieci :)
 
Witajcie!
Jak miło wejść i tyle napisane!!
Milagros wszystkiego najlepszego z okazji ślubu, dobrze, że z kręgosłupem przeszło.

Ja byłam w drugiej ciąży na weselu w 9 miesiącu, kościół i kilka godzin zabawy i to był upalny lipiec;);) sukienke kupiłam normalna długą, nie ciążowa ale miała w biuście elastyczną gume i pod biustem odcieta i lejąca do dołu i z tiulem jedna warstwa, bardzo wygodna. 9 miesiac wiec brzucho już max i stojące jeszcze hehe, a kupiłam za jakies 20 zł?? hihi.. hihi potem mieliśmy zaraz drugie wesele(mojego brata) jakieś niecałe 1,5 miesiąca po porodzie- szał ale się wybawiłam ale co kilka godz musiałam jechać nakarmić małego- dobrze ze wesele było kilka km dalej;)

Co do wakacji nigdy nie byłam z mężem a razem jesteśmy 9 lat,brak funduszy a raczej mamy na co innego wydawac a przyjmnosci niestety na samym końcu.a le posieszam się ze kiedyś nadrobimy..;)

Na glukozę teraz będę mieć skierowanie jakoś będę wiec wtedy w 24 skończonym tc.

Ten weekend ma być upalny wiec chyba ucieknę z miasta do swoich rodzicow na wieś, jest chuśtawka, rowery, wystawie basen chłopakom, sobie leżak,i mam zamiar kupić trampolinę i można przetrwać;) ;) miasto mnie już dołuje...
 
reklama
Dominika a z mężem po prostu dajcie sobie chwilę, kilka dni spokoju. To najlepiej pomaga, nic w złości bo może się pogorszyć. A za kilka dni na spokojnie spojrzeć na siebie, porozmawiać i nie wypominać ale starac się jakoś wybaczyć i iść dalej. Ja już to przechodziłam ale akurat w tej ciąży jestem oazą spokoju(oprócz tego, że każde obrazki małych dzieci strasznie mnie rozczulają i z tego powodu płacze). Faceci są inaczej skonstruowania kobiety inaczej ale jakoś trzeba znaleźć złoty środek. Tego Wam, życzę!!! Spokoju i zrozumienia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry